Adam "Nergal" Darski to przede wszystkim ikona nie tylko polskiego, ale także światowego black metalu. Wokalista, autor tekstów i kompozytor od ponad trzech dekad stoi na czele formacji Behemoth, której kolejne działania i muzyczne nowości budzą międzynarodowe zainteresowanie, co przekłada się na ilość koncertów, jakie ta gra za granicą.
Dla Darskiego na Behemocie świat się jednak nie skończył. W tym roku mija już dziesięć lat, odkąd na polskiej scenie muzycznej zadebiutował naprawdę szczególny projekt. Początkowo za Me and That Man, poza Nergalem, stał także John Porter. Muzycy wydali rok później pod tym szyldem wspólny album, zatytułowany Songs of Love and Death. Współpraca obu Panów zakończyła się jednak już w 2018 roku, nie oznaczało to jednak końca Me and That Man. Darski kontynuował działalność i w kolejnych latach wydał jeszcze dwa wydawnictwa: New Man, New Songs, Same Shit, Vol. 1 i New Man, New Songs, Same Shit, Vol. 2.
Nadchodzą nowości od Me and That Man?
O tym, że Nergal planuje zrobić sobie przerwę od Behemotha i powrócić w ramach Me and That Man wiadomo już od nieco ponad roku. W sierpniu 2025 w wywiadzie dla "Bloodstock TV" muzyk potwierdził, że nagrywa nową, czwartą już płytę projektu i zdradził wtedy, że ma nagrane dema instrumentów oraz wokali, zaznaczał jednak na tamtym etapie, że krążek nie miał jeszcze wydawcy. To wtedy też Darski opowiedział o tym, że demo wokali na nowe wydawnictwo nagrał młody polski muzyk jazzowy, śpiewający barytonem. Dodał też, że to właśnie nowy współpracownik sprawił, że na nowo uwierzył on w ten projekt i podjął decyzję o nagraniu kolejnego albumu.
Od tamtej pory o temacie było dość cicho - aż do teraz! We wtorek 22 września na oficjalnym koncie Nergala w mediach społecznościowych pojawiło się wideo z jednoznacznym podpisem: "Na planie z Me and That Man"! Na nagraniu widać pobrudzonego piachem artystę, a w tle słychać głos, proszący o zdradzenie jakiś detali. Darski nie zdecydował się jednak nic przekazać, mówiąc na filmiku "The Time is Past", czyli "Czas już minął".
Wygląda na to, że pozostaje czekać na kolejne wieści z obozu Me and That Man i uważnie śledzić to, co dzieje się wokół projektu!