Rammstein kończy stadionową erę. Ogniste show trafi do kin
To koniec pewnego rozdziału w historii zespołu Rammstein. Legendarna niemiecka formacja podsumowuje swoją spektakularną erę stadionową z lat 2019-2024, a finał tej drogi uwieczniono w filmie i na albumie koncertowym „Live in Mexico City”. Materiał jest zapisem trzech finałowych koncertów północnoamerykańskiej trasy z 2022 roku, które w stolicy Meksyku zobaczyło łącznie niemal 200 tysięcy fanów. Skala tego przedsięwzięcia robi ogromne wrażenie. Aby przenieść jedno z najbardziej rozbudowanych pirotechnicznych widowisk w świecie rocka za ocean, potrzebnych było aż siedem Boeingów 747 i 210-osobowa ekipa. Monumentalna scena i tony sprzętu towarzyszyły zespołowi podczas 12 plenerowych koncertów, których kulminacją były występy na mieszczącym 65 tysięcy osób stadionie Foro Sol.
Wyjątkowa gratka dla fanów. Głowa muzyka w pudełku
Z okazji premiery zespół przygotował prawdziwy rarytas dla najwierniejszych kolekcjonerów. Wydawnictwo „Live in Mexico City” ukaże się w wielu formatach, ale jeden z nich jest absolutnie wyjątkowy. Mowa o Lucha Libre Fan Box, który oprócz płyty Blu-ray i dwóch krążków CD zawiera… naturalnej wielkości replikę głowy jednego z członków zespołu. Każda z żywicznych rzeźb powstała na podstawie oryginalnego skanu 3D muzyka i została wyposażona w specjalnie zaprojektowaną maskę w stylu meksykańskich zapaśników lucha libre. Oprócz tego fani będą mogli sięgnąć po niemal 300-stronicowy album fotograficzny z niepublikowanymi zdjęciami, zestawy winylowe czy standardowe wydania Blu-ray i CD.
Koncertowe widowisko w jakości 4K. Za kamerą stanął nagradzany reżyser
Filmowe pożegnanie ze stadionową trasą będzie można zobaczyć na wielkich ekranach na całym świecie już 4 listopada w ramach limitowanych pokazów. Za reżyserię odpowiada wielokrotnie nagradzany Paul Dugdale, który ma na koncie współpracę z takimi gigantami jak The Rolling Stones, Taylor Swift, Elton John czy Adele. Obraz zarejestrowano w jakości 4K, a dźwięk zmiksowano w technologii Dolby Atmos, co ma zapewnić kinowe, przestrzenne brzmienie. Podczas seansu fani usłyszą utwory z różnych etapów kariery grupy, w tym potężne „Armee der Tristen”, „Deutschland”, „Sonne” czy „Du Hast”. Nie zabrakło też niespodzianki w postaci rzadko wykonywanego na żywo utworu „Te Quiero Puta!”. Album koncertowy trafi do sprzedaży 20 listopada.
Fenomen, który trwa od trzech dekad
Trasa stadionowa z lat 2019-2024 zbiegła się z premierami siódmego i ósmego albumu studyjnego Rammstein. Nienazwana płyta z 2019 roku zdobyła szczyty list sprzedaży w 14 krajach, a wydany trzy lata później „Zeit” tylko potwierdził status zespołu. O scenicznym fenomenie grupy od lat rozpisują się media. „The Los Angeles Times” pisał o „epickim widowisku na wagnerowską skalę”, a „Consequence” określił Rammstein jako „jeden z największych i najbardziej dynamicznych zespołów koncertowych ciężkiej muzyki”. W ciągu ponad 30 lat działalności zespół sprzedał ponad 20 milionów albumów, a jego skład pozostaje niezmienny od 1994 roku. Tworzą go Till Lindemann, Paul Landers, Richard Z. Kruspe, Flake, Oliver Riedel i Christoph Schneider.