Sting na temat sztucznej inteligencji w muzyce. "AI nigdy nie miało złamanego serca"
Sztuczna inteligencja w muzyce to temat, który od dłuższego czasu mocno polaryzuje. Są osoby, które bez wahania sięgają po nowe narzędzia. Nie brakuje także muzyków, którzy w AI widzą zagrożenie dla ludzkiej kreatywności. Swoimi przemyśleniami, w tym zakresie, podzielił się ostatnio Sting. Legendarny artysta udzielił dość ciekawego wywiadu stacji BBC.
Sting przyznał, że rozwój technologii przynosi realne niebezpieczeństwo dla gospodarki i tradycyjnego rynku pracy. Jeśli chodzi o temat AI w muzyce, to pozostaje spokojny. Jego zdaniem sztuczna inteligencja nigdy nie będzie w stanie zastąpić człowieka.
AI potrafi stworzyć całkiem poprawną muzykę pop, którą możesz usłyszeć na dworcu kolejowym czy w lobby hotelowym. Możesz ją słyszeć, ale czy naprawdę będziesz jej słuchać? Sztuczna inteligencja nigdy nie miała złamanego serca. Nie ma własnej historii. Ma jedynie historię pożyczoną. Ludzie wciąż chcą chodzić na mecze i koncerty na żywo. Chcą widzieć wrażliwą istotę ludzką, która może popełnić błąd, a nie idealną, bezduszną maszynę – wyjaśnił Sting we wspomnianym wywiadzie.
Sting otwarcie na temat przejścia na emeryturę. "Być może trochę się tego boję"
Sting zachwyca formą fizyczną oraz wokalną, mimo ukończenia 74 lat. Nic więc dziwnego, że muzyk kategorycznie odrzuca myśli o przejściu na emeryturę.
– Lubię pracować. Czy mógłbym przejść na emeryturę? Nie jestem pewien, czy dałbym radę. Nie rozwinąłem w sobie umiejętności siedzenia i nicnierobienia. Może się tego boję. Nie przygotowałem się na to. Ale dopóki jestem wystarczająco sprawny, żeby wykonywać swoją pracę, będę ją kontynuował – powiedział legendarny artysta w programie telewizyjnym CBS Sunday Morning.