Sting nie myśli o emeryturze. Muzyk boi się bezczynności
Sting wciąż zachwyca fanów na całym świecie niezwykłą formą wokalną oraz znakomitą kondycją fizyczną. Trudno wręcz uwierzyć w metrykę słynnego muzyka, który na początku października 2025 roku obchodził swoje siedemdziesiąte czwarte urodziny. W tym wieku wielu artystów dawno korzysta z uroków odpoczynku od sceny, jednak on nieustannie koncertuje.
Temat ewentualnego zakończenia kariery pojawił się podczas niedawnego wywiadu udzielonego w programie telewizyjnym CBS Sunday Morning. Dziennikarze zapytali go, czy myśli o przejściu na emeryturę. Sting stanowczo podkreślił, że nie ma takich planów.
Lubię pracować. Czy mógłbym przejść na emeryturę? Nie jestem pewien, czy dałbym radę. Nie rozwinąłem w sobie umiejętności siedzenia i nicnierobienia. Może się tego boję. Nie przygotowałem się na to. Ale dopóki jestem wystarczająco sprawny, żeby wykonywać swoją pracę, będę ją kontynuował. Mam nadzieję, że w pewnym momencie będę miał na tyle obiektywizmu, by powiedzieć: "OK, zrobiłeś wystarczająco dużo. Idź posiedzieć na farmie" – powiedział legendarny artysta.
Dodał także, że niczego w swojej dotychczasowej karierze, która trwa już ponad pięć dekad, nie żałuje. – Jestem bardzo wdzięczny za karierę popową. To był pewien okres w moim życiu, kiedy byłem w pewnym wieku, wyglądałam w pewien sposób i tworzyłam pewien rodzaj muzyki. Ale to nie może być całe moje życie. Nie chcę być definiowany wyłącznie przez to, kim byłem w wieku 25 lat. Teraz mam 74 lata – dodał.
Tymi słowami brytyjski twórca podsumował swoją ścieżkę zawodową. Potwierdzeniem jego niespożytej energii są niezwykle intensywne plany na 2026 rok. Muzyk będzie kontynuował trasę "Sting 3.0.", która po raz kolejny obejmie swoim zasięgiem również nasz kraj. 24 czerwca muzyk zaprezentuje swoje największe przeboje na deskach Opery Leśnej w Sopocie. Na scenie towarzyszyć mu będą wirtuoz gitary i stały współpracownik Dominic Miller oraz doświadczony perkusista Chris Maas. Warto przypomnieć, że ostatnie spotkania Stinga z polskimi fanami miały miejsce w październiku 2025 roku, kiedy to piosenkarz koncerty w krakowskiej Tauron Arenie oraz w gliwickiej PreZero Arenie.