Sting krótko do swoich dzieci: "Idźcie do pracy". Muzyk o podejściu do pracy i finansów

2026-05-07 9:55

Lider legendarnej formacji The Police od dekad utrzymuje się na szczycie list przebojów, co przekłada się na gigantyczne wpływy finansowe. Mimo ogromnego majątku brytyjski wokalista otwarcie deklaruje, że jego potomkowie nie mogą liczyć na życie z odziedziczonej fortuny i muszą sami zapracować na swój sukces.

Fani są w szoku po występie Stinga! 74-latek wyglądał, jak młodzieniaszek. Wszystko przez jeden szczegół

i

Autor: Sylwester, Telewizja Polska, Tvp, Grudzień 2025, Sylwester Z Dwójką 2025, Sylwester 2025/ AKPA

Brytyjski wokalista funkcjonuje w branży rozrywkowej od przeszło pięciu dekad. Swoją muzyczną drogę Sting rozpoczął w 1969 roku, jednak prawdziwy rozgłos zyskał dopiero osiem lat później, dołączając do kultowej formacji The Police. Zespół działał wspólnie do 1984 roku, po czym artysta zdecydował się na kontynuowanie kariery pod własnym nazwiskiem, co przyniosło mu spektakularne triumfy.

Dzisiaj piosenkarz ma status absolutnej ikony światowej sceny. Spektakularne osiągnięcia artystyczne błyskawicznie przełożyły się na gigantyczne wpływy na jego konta bankowe. W 2022 roku zajął pierwsze miejsce w prestiżowym rankingu magazynu "Forbes" najbardziej dochodowych artystów muzycznych, gromadząc w tamtym czasie oszałamiającą kwotę przekraczającą 230 milionów dolarów.

Jak pachnie Sting | How we met w Kolumnie Zygmunta

Sting nie odda fortuny dzieciom. Wychowanie bez taryfy ulgowej

Olbrzymie zasoby finansowe sprawiają, że artysta z pewnością nie musi martwić się o swoją przyszłość. Jednak podejście wokalisty do kwestii dziedziczenia wywołuje ogromne zdziwienie u wielu osób, ponieważ stanowczo odmawia on swoim potomkom swobodnego czerpania z tych wielomilionowych oszczędności.

Wokalista jest ojcem łącznie sześciorga potomków – dwójka pochodzi z jego relacji z Frances Tomelty, natomiast czworo ze związku z aktorką Trudie Styler. Gwiazdor wielokrotnie zaznaczał w rozmowach z dziennikarzami, że wypracowane przez lata bogactwo nie zwalnia jego rodziny z obowiązku samodzielnego utrzymania i nie zamierza fundować im beztroskiej egzystencji.

Z upływem czasu przekonania artysty w tej kwestii pozostają całkowicie niezmienne. Podczas niedawnej rozmowy w programie "CBS Sunday Morning" podkreślił, że pochodzi z robotniczego środowiska i nadal hołduje tradycyjnemu etosowi pracy. Wokalista przyznał, że uwielbia swoje obowiązki zawodowe, a w przeszłości nie bał się nawet ciężkiej pracy fizycznej, i właśnie takie twarde zasady oboje z żoną skutecznie zaszczepili swoim potomkom.

W trakcie wspomnianego telewizyjnego wywiadu artysta potwierdził, że solidnie sfinansował wykształcenie wszystkich pociech, ale po odebraniu dyplomów kazał im po prostu znaleźć zatrudnienie. Wokalista wcale nie uważa takiego rygorystycznego zachowania za przejaw okrucieństwa, a traktuje to wręcz jako wyraz najwyższej rodzicielskiej troski.

Albo czy powiedziałem im: "Słuchajcie, musicie pracować. Ja wydaję nasze pieniądze. Płacę za waszą edukację. Macie buty na nogach. Idźcie do pracy". To nie jest okrutne. Myślę, że jest w tym życzliwość i zaufanie, że sami sobie poradzą. Moje dzieciaki są twarde.

Zgadasz się z podejściem Stinga? Zagłosuj w sondzie:

Sonda
Zgadasz się z podejściem Stinga?