Steve Harris broni po latach jednego z albumów Iron Maiden. Basista grupy zdradził jednak, co by w nim zmienił

Steve Harris, w jednym z ostatnich wywiadów, stanowczo stanął w obronie materiału Iron Maiden, który do dziś wzbudza skrajne emocje. Basista zdradził w rozmowie przy okazji, jaki jeden zabieg produkcyjny mógł całkowicie zmienić odbiór tej płyty.

Steve Harris z Iron Maiden gra na gitarze basowej i śpiewa. O jego wspomnieniach z nagrań przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Steve Harris broni jednego z albumów Iron Maiden. Basista ujawnił, co by w nim zmienił

Wydany w 1990 roku album No Prayer For The Dying od lat dzieli fanów Iron Maiden. Przez wielu uważany jest za jeden z najsłabszych w dorobku brytyjskiej formacji, bez której świat muzyki metalowej nie wyglądałby z pewnością tak samo. Przypomnijmy, że była to pierwsza płyta nagrana z gitarzystą Janickiem Gersem, który w składzie zastąpił Adriana Smitha.

Na ósmym studyjnym wydawnictwie IM znalazły się takie utwory, jak m.in. Tailgunner, Holy Smoke, tytułowy czy Bring Your Daughter... to the Slaughter, który okazał się dość sporym przebojem. 

Ostatnio basista Steve Harris, w jednym z wywiadów, stanął w obronie albumu No Prayer For The Dying

Oto najlepsze metalowe albumy koncertowe w historii. Jakie tytuły wskazała sztuczna inteligencja?

W rozmowie z magazynem Metal Hammer wyznał, że po latach widowiskowych trasy i gigantycznych produkcji muzycy po prostu potrzebowali zmiany brzmienia. 

Uważam, że to naprawdę mocny album. W tamtym czasie staliśmy się tak duzi, a nasze koncerty tak widowiskowe, że po prostu próbowaliśmy trochę wrócić do korzeni. Jeśli mam być całkowicie szczery, myślę, że zainspirowała nas solowa płyta Bruce’a [Dickinsona, wokalisty IM - przyp. red.], "Tattooed Millionaire" [ona również została wydana w 1990], na której celował w bardziej surowe brzmienie. Jest tam kilka utworów, w których śpiewa ostrzej. Pomyślałem, że mogę napisać coś, co wykorzysta właśnie tę jego szorstką ekspresję – wyznał wprost Harris. 

Aby uzyskać surowy, garażowy klimat, zespół zdecydował się na niekonwencjonalne rozwiązanie. Materiał zarejestrowano w przearanżowanej stodole na terenie posiadłości basisty. Wykorzystano do tego słynne mobilne studio należące do The Rolling Stones. – Chcieliśmy, żeby to brzmiało jak album koncertowy [...]. Prawdopodobnie powinniśmy byli dodać odgłosy publiczności, bo wtedy brzmiałoby to jak prawdziwy album na żywo – zrobiliśmy tak w przypadku teledysku do utworu "Tailgunner". Zrobiło to ogromną różnicę – dodał Steve Harris.  

Album No Prayer for the Dying zamykała natomiast kompozycja zatytułowana Mother Russia, która była powszechnie dość krytykowana. Basista Iron Maiden nie może do dziś zrozumieć takiej reakcji ze strony fanów Żelaznej Dziewicy. – Ten numer został zjechany od góry do dołu, ale słuchałem go niedawno i pomyślałem: "To jest naprawdę dobre". Celowałem w klimat [Siergieja] Prokofiewa [chodzi o rosyjskiego kompozytora i jednego z najważniejszych twórców awangardy pierwszej połowy XX wieku], co uważam za udane, ale i tak zebraliśmy za to baty – podsumował basista IM, który... podkreślił, że negatywne opinie nie robią na nim wrażenia, a wręcz przeciwnie – utwierdzają go w przekonaniu o wartości własnej pracy (– Musisz wierzyć w to, co robisz). 

Mimo recenzji, No Prayer for the Dying osiągnął drugie miejsce na brytyjskiej liście przebojów, a Bring Your Daughter... to the Slaughter dotarł na sam szczyt zestawienia UK Singles. Warto wspomnieć, że to jedyny singiel w historii Iron Maiden, który może się poszczycić takim osiągnięciem. Utwór pierwotnie powstał z myślą o filmie Koszmar z ulicy Wiązów 5, który Dickinson nagrał solo. Harrisowi na tyle całość się spodobała, że chciał, aby ta kompozycja trafiła również na studyjny album Maidenów. 

Oto najlepsze utwory Iron Maiden według użytkowników portalu "Rate Your Music":