Rush oficjalnie powrócił na scenę. Kanadyjska formacja zagrała pierwszy koncert na trasie "Fifty Something"

2026-06-08 9:17

Wydawało się, że po śmierci perkusisty Neila Pearta kanadyjska formacja już nigdy nie zagra na żywo. Tak się jednak nie stało. 7 czerwca 2026 legendarna grupa Rush rozpoczęła wielką trasę koncertową "Fifty Something". Fani czekali na powrót ponad dekadę!

Rush

i

Autor: mat. pras./ Materiały prasowe

Rush powrócili na scenę po ponad dekadzie przerwy. Trasa Fifty Something właśnie się rozpoczęła

Powrót formacji Rush na scenę wydawał się czymś niemożliwym. Zwłaszcza, że w 2020 roku zmarł perkusista Neil Peart. Nic więc dziwnego, że fani kanadyjskiej grupy przecierali oczy ze zdumienia, kiedy w przestrzeni medialnej pojawiła się informacja o trasie Fifty Something. 7 czerwca 2026 oficjalnie się ona rozpoczęła. 

Zespół pierwszy koncert, po tej długiej przerwie, zagrał w The Forum w Inglewood w Kalifornii. Wybranie akurat tego miejsca nie było przypadkowe. Właśnie tutaj w sierpniu 2015 odbył się ostatni koncert w ramach trasy R50, po której muzycy zakończyli działalność. 

Wokalista i basista Geddy Lee oraz gitarzysta Alex Lifeson zaprosili do wspólnego koncertowania perkusistkę Anika Nilles oraz klawiszowca Lorena Golda.

Oto lista najsmutniejszych piosenek w historii. Pojawiają się na niej rockowe numery

Występ rozpoczął się od klasycznego Xanadu. Ten utwór, po raz pierwszy w historii, otworzył koncertową setlistę grupy. Oczywiście, w trakcie wieczoru nie zabrakło najbardziej znanych kompozycji z bogatej dyskografii Rush, takich jak m.in. The Spirit of Radio, Limelight czy Tom Sawyer. Pojawił się też Bravado, który został zadedykowany Peartowi. Szczególnym momentem było niewątpliwie wykonanie Time Stand Still, podczas którego na scenie pojawiła się specjalna gościni – Aimee Mann, która zaśpiewała w oryginalnej wersji utworu z 1987. Łącznie zespół zaprezentował 24 utwory. 

Rush zagra w Polsce w 2027. I to po raz pierwszy w historii!

W ramach wspomnianej trasy, grupa po raz pierwszy zaprezentuje się w Polsce. Wiadomo już, że koncert odbędzie się 27 marca 2027 w krakowskiej Tauron Arenie (organizatorem jest agencja Alter Art, a bilety cały czas są w sprzedaży).

– Nie możemy się doczekać powrotu do tych wszystkich miast, w których nie graliśmy od tak dawna, a także odwiedzenia nowych miejsc, w których jeszcze nigdy nie byliśmy. Zarówno Alex, jak i ja uwielbiamy godziny prób z Aniką, a teraz także z Lorenem. Ćwiczymy około 40 utworów, co pozwoli nam na dynamiczne zmiany w setliście i granie różnych piosenek w zależności od wieczoru – zapowiedział Geddy Lee, cytowany w informacji prasowej. 

Oto najlepsze rockowe albumy z lat 80. według sztucznej inteligencji [TOP10]: