Roger Waters broni swoich komentarzy na temat Ozzy'ego Osbourne: "Czy ja muszę lubić każdego?"

2026-01-19 10:29

Niezwykle szerokim echem odbiły się w mediach na całym świecie słowa, które w jednym z wywiadów Roger Waters wypowiedział na temat Ozzy'ego Osbourne'a - i to krótko po śmierci "Księcia Ciemności". Stały się one zarzewiem ogromnego konfliktu, jaki wybuchł między basistą a rodziną Ozza. Do tej pory głos w nim zabierała raczej ta druga strona - teraz czas na Watersa. Jego stanowisko jednak raczej nie pomoże...

Roger Waters broni swoich komentarzy na temat Ozzy'ego Osbourne: Czy ja muszę lubić każdego?

i

Autor: Evaristo Sa/ East News

Cała sytuacja rozpoczęła się już jesienią ubiegłego roku. To wtedy światło dzienne ujrzał wywiad, którego Roger Waters udzielił dla podcastu "The Independent Ink". Muzyk, dość nieoczekiwanie, wspomniał w nim o Ozzym Osbournie. Rzecz w tym, że Waters nie przebierał w słowach: krytykował "Księcia Ciemności" za fakt, iż zgodził się on wpuścić do swojego domu kamery w ramach tworzenia słynnego reality show. Ostro wypowiedział się także na temat jego licznych skandali, szczególnie skupiając się na niesławnym incydencie z nietoperzem w roli głównej. Basista dodał też, że nie ceni raczej muzyki tak Osbourne'a, jak i całego Black Sabbath, gdyż, jak stwierdził: "Heavy metal to nie moja muzyka".

Jako pierwszy na niepochlebne słowa, które padły na temat Ozzy'ego, i to krótko po jego śmierci, odpowiedział Jack Osbourne. Syn muzyka zamieścił w sieci ostry wpis, który opatrzył hasztagiem #fuckrogerwaters. Kolejno wypowiedź Watersa stała się przedmiotem rozmowy Jacka, Sharon i Kelly Osbourne we wspólnym odcinku ich podcastu. Tu Sharon nazwała byłego muzyka Pink Floyd "najbardziej chorą osobą, z jaką zetknęła się w ostatnich latach" oraz "smutną, nieistotną, starą, nędzną istotę ludzką – nędzną brzydką istotę ludzką". Kolejno do sprzedaży trafiły koszulki, ewidentnie uderzające w osobę basisty, a kolejno wdowa po Osbournie wyznała w rozmowie z Piersem Morganem, że rozważała wysłanie Watersowi... pudełka z odchodami!

YUNGBLUD oddał hołd Ozzy’emu Osbourne’owi na koncercie w Warszawie!

Roger Waters odnosi się do swoich słów na temat Ozzy'ego Osbourne'a

O ile rodzina Osbourne'ów, jak opisano wyżej, odniosła się kilka razy do niesławnego wywiadu, o tyle sam zainteresowany milczał na jego temat jak zaklęty - aż do teraz.

Tym razem to właśnie muzyk zawitał do Piersa Morgana, który oczywiście nie omieszkał zapytać go o konflikt z Osbourne'ami. Co ciekawe, pomimo krytyki, jaka na niego spadła, Waters nie zmienił zdania, a do tego nie żałuje tego, co powiedział na temat "Księcia Ciemności". Jak stwierdził, to jedynie zaledwie malutki fragment dość obszernego wywiadu, a on sam nie musi lubić każdego zespołu czy wykonawcy.

Dopytywany jednak przez prowadzącego Waters przyznał, że byłby skłonny przeprosić wdowę po Ozzym (którą początkowo nazwał "Karen"), gdyż zdaje sobie sprawę z tego, że jego słowa mogły ją urazić, jednak nie rozmyśla zbyt o jej osobie, gdyż, jak określił "jest szalejącą syjonistką... i oskarża mnie o różne rzeczy. Ciągle oskarża, bo jest częścią izraelskiego lobby". Co ciekawe, Roger stwierdził, że nie do końca uważa, że powinien przeprosić syna Ozzy'ego, wyraził jednak chęć odbycia z nim rozmowy. Jak powiedział w programie, zdaje sobie sprawę ze straty i bólu, jaki odczuwa, nie uprawnia go to jednak do bycia niemiłym.

Ostatecznie Waters potwierdził, że nie żałuje żadnych swoich słów na temat Ozzy'ego i zaznaczył, że rodzina Osbourne'ów w ogóle go nie interesuje.

Niczego w życiu nie żałuję, poza tym, że nie udało mi się przekonać ludzi, jak ważne jest, abyśmy jako ludzkość uznawali i współczuli wszystkim naszym braciom i siostrom na całym świecie, a także dbali o to, by każdy miał takie same prawa człowieka na mocy prawa międzynarodowego - powiedział Roger Waters w wywiadzie.