Roger Taylor (Queen) wskazał najlepszych perkusistów w historii rocka. Ci muzycy byli dla niego ogromną inspiracją

2026-04-23 11:57

Roger Taylor to człowiek, którego fanom rocka nie trzeba bliżej przedstawiać. Jako perkusista Queen wyznaczał standardy gry, łącząc techniczną precyzję z wyczuciem melodii. Mimo to, muzyk nigdy nie ukrywał, że na jego własnym rozwoju ogromne piętno odcisnęli inni mistrzowie. Kto znalazł się na liście "najlepszych z najlepszych" według Taylora?

Roger Taylor

i

Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Roger Taylor (Queen) wskazał najlepszych perkusistów w historii rocka!

Roger Taylor to nie tylko perkusista, ale jeden z fundamentów Queen. To artysta o charakterystycznym głosie, który jako pierwszy z zespołu wydał solowy album. Jako perkusista został doceniony za swoje unikalne brzmienie. Napisał lub współtworzył dość popularne utwory w dorobku Queen. Wystarczy wskazać na m.in. A Kind of Magic, Radio Ga Ga, These Are the Days of Our Lives, Innuendo czy Under Pressure. Był postrzegany jako "rockowy buntownik" w zespole (uwielbienie dla szybkich samochodów, hucznych imprez i surowego, hardrockowego brzmienia).

Nie da się ukryć, że Taylor sam wyznaczał standardy gry na bębnach. Mimo tego, muzyk nigdy nie ukrywał, kto odcisnął ogromne piętno na jego rozwoju. W rozmowie z Express wskazał na trzech perkusistów, którzy byli dla niego życiową inspiracją. 

Ten utwór Queen nagrali jako ostatni z Freddiem Mercurym. To wyjątkowa kompozycja!

Wyróżnił on Mitcha Mitchella, który grał w zespole dowodzonym przez Jimiego Hendrixa. – Byłem oszołomiony jego grą, wszystko było zwarte, idealne i zawsze grał pod utwór… Jego przejścia były po prostu fantastyczne, a dzięki jazzowej technice był tak szybki, że ledwo widziało się jego dłonie. "Fire" i "Manic Depression" – z debiutanckiego albumu "Are You Experienced?" – to wciąż dwa moje ulubione utwory perkusyjne – powiedział Taylor. 

Na jego liście znalazł się także John Bonham z Led Zeppelin. – Brzmiał jak grom z jasnego nieba! Miał szybkość, moc i wspaniałą technikę – był uosobieniem rocka. Do tego dochodziło brzmienie jego bębnów – potężne i naturalne – które stało się punktem odniesienia, do którego dążyło tak wielu perkusistów. Uderzał mocno, ale wiedział, jak uderzać właściwie. Uwielbiałem jego grę na perkusji, a to potężne brzmienie miało na mnie ogromny wpływ – dodał muzyk Queen.

Zestawienie Taylora zamyka Keith Moon z The Who. – Był po prostu fenomenalny w tym, co robił i był kolejnym perkusistą ze świetnym brzmieniem. Te kotłowe tomy były dość rewolucyjne, a jego frazowanie było tak naturalne, samorodne i genialne – podsumował muzyk.

Oto ciekawostki o albumie Innuendo od Queen: