Producent muzyczny uderza w Taylor Swift. "Apoteoza przeciętności"

Taylor Swift nieustannie działa na pełnych obrotach. Niespełna rok po wydaniu głośnej płyty "The Life of a Showgirl", wokalistka postanowiła wypuścić rozszerzoną wersję z nowymi utworami. Świeży materiał wywołał jednak mieszane reakcje, a jeden z cenionych producentów uznał wręcz, że amerykańska piosenkarka dewastuje rynek muzyczny.

Piosenkarka Taylor Swift w złotej, błyszczącej sukni na tle czerwonej kurtyny. O krytyce artystki przeczytasz na SE.
Autor: Universal Music Polska/ Materiały prasowe

W minionych tygodniach o Taylor Swift pisało się przede wszystkim w kontekście jej życia prywatnego. Na początku lipca wokalistka wyszła za mąż za futbolistę Travisa Kelce, a uroczystość ta odbiła się szerokim echem w prasie na całym świecie.

Po zakończeniu miesiąca miodowego artystka powróciła do zawodowych obowiązków. Pod koniec września, z okazji pierwszej rocznicy wydania albumu "The Life of a Showgirl", postanowiła zaprezentować fanom edycję specjalną zatytułowaną "The Life of a Showgirl: The Encore". Wydawnictwo promował singiel "Patient Zero", którego klip miał premierę na gali MTV VMA, będący jedną z czterech zupełnie nowych piosenek na płycie.

Rozszerzona wersja albumu spotkała się jednak z bardzo zróżnicowanymi ocenami, zyskując też niezwykle słabe noty od krytyków. Recenzenci ponownie wzięli na celownik teksty piosenek, określając je mianem „niedojrzałych”

Pierwszy koncert Taylor Swift w Warszawie. Gigantyczny sukces! Gwiazda oniemiała z zachwytu

Todd Rundgren bezlitośnie ocenia Taylor Swift

Zdecydowanie najmocniejsze słowa pod adresem piosenkarki padły ze strony Todda Rundgrena. Ten utytułowany producent muzyczny, który odpowiada m.in. za kultowy album "Bat Out of Hell" Meat Loafa, będący jednym z największych bestsellerów wszech czasów, nie gryzł się w język.

W rozmowie z magazynem "Vulture" muzyk bez ogródek skrytykował Swift. Kiedy zapytano go o to, z kim z obecnych artystów chętnie nagrałby parodystyczny album, bez wahania wskazał na nią. Zdaniem Rundgrena piosenkarka zrujnowała współczesną muzykę, stanowiąc „apoteozę przeciętności”. Producent podkreślił, że gwiazda „nie robi nic szczególnie wyjątkowego poza zapuszczaniem włosów. Nie jest świetną piosenkarką. Nie jest świetną autorką piosenek. Nie jest świetną tancerką”.

Co interesujące, w tej samej rozmowie pochwalił Lady Gagę, doceniając jej wykształcenie muzyczne oraz talent do gry na pianinie. Rundgren pokusił się również o stwierdzenie, że obecna dominacja kobiet w popie wynika z tego, że mężczyźni od dawna wolą grać w gry wideo, zamiast słuchać muzyki.

Sonda
Zgadasz się ze stwierdzeniem, że Taylor Swift zrujnowała muzykę?