Gitarzysta Scott Ian nie jest do końca zadowolony z tej płyty Anthraxu. "Byliśmy ponaglani"
W 1987 roku na rynku ukazał się Among the Living, najlepszy – dla wielu osób – album w studyjnej dyskografii amerykańskiej grupy Anthrax, która należy do Wielkiej Czwórki Thrash Metalu. Dopracowane dzieło zachwyciło fanów na całym świecie. Kolejny album już tak udany nie był.
Krążek zatytułowany State of Euphoria, który ujrzał światło dzienne we wrześniu 1988, powstawał w pośpiechu. Gitarzysta Scott Ian, w podcaście Talk Is Jericho, szczerze opowiedział o kulisach powstawania płyty, na której znalazły się takie utwory, jak m.in. Antisocial, Who Cares Wins czy Be All, End All.
Byliśmy ponaglani. Musieliśmy dokończyć album, ponieważ latem 1988 roku startowały nasze koncerty z Iron Maiden. Graliśmy z nimi trasę Monsters of Rock w Europie. Musieliśmy wydać płytę i wypuścić singiel. Mieliśmy twardy termin, a presja była ogromna –powiedział Ian.
Gitarzysta zaznaczył, że uwielbia część materiału z tego wydawnictwa. Czuje jednak niedosyt w kwestii niektórych kompozycji na State of Euphoria. –Słucham co najmniej czterech utworów z tej płyty i wiem, że gdybyśmy mieli jeszcze kilka tygodni – może miesiąc – na ich dopracowanie, brzmiałyby inaczej. Aranżacje w mojej głowie po prostu nie są do końca prawidłowe. Ale i tak kocham połowę tego albumu –dodał gitarzysta.
"Nie wiem, czy nagramy kolejny album". Scott Ian szczerze na temat przyszłości Anthraxu
W połowie września tego roku ukazał się długo oczekiwany album amerykańskiej formacji Anthrax. Łaciński tytuł płyty, Cursum Perficio, który można przetłumaczyć jako "ukończę swoją podróż"... wywołał falę domysłów wśród fanów. Sytuację postanowił wyjaśnić Scott Ian, który nie ukrywa, że wspomniany krążek może być ostatnim pełnowymiarowym albumem w historii grupy.
– Nie wiem, czy nagramy kolejny album. Wydajemy tę płytę, a potem będziemy koncertować przez dwa lata. Wtedy wszyscy będziemy mieli po 65 lat i zobaczymy, jak się będziemy czuć. Możliwe, że po prostu będziemy wypuszczać pojedyncze utwory. Kto to wie? – wyznał Ian w rozmowie dla Rolling Stone Brasil.