Pojawiła się na okładce albumu Deftones. Lisa Hughes opowiedziała o historii słynnego zdjęcia
Amerykańska metalowa formacja Deftones powstała pod koniec lat osiemdziesiątych w Sacramento, ale debiutancki album wydała dopiero w 1995. Prawdziwy przełom nastąpił jednak dwa lata później. Właśnie wtedy na półkach sklepowych pojawił się Around the Fur. Na drugim wydawnictwie Deftones znalazły się m.in. utwory My Own Summer (Shove It) i Be Quiet And Drive (Far Away), które stały się prawdziwymi hitami.
Uwagę słuchaczy oraz dziennikarzy przykuwała także okładka Around the Fur. Zdjęcie zostało wykonane z góry, przy użyciu obiektywu typu "rybie oko". Kobieta na okładce to Lisa Hughes. Siedzi ona w jacuzzi.
Fotograf Rich Kosick przyznał wprost, że cała sytuacja była niezwykle spontaniczna. – Muzycy wówczas byli w fazie imprezowania. Poszliśmy do apartamentu, który wynajmowali na czas nagrywania płyty. W jacuzzi siedziała ta dziewczyna. Po prostu podszedłem do niej i strzeliłem dwie fotki. To wszystko – powiedział w rozmowie z magazynem Jenkem. Dodał, że nie spodziewał się, że właśnie to zdjęcie trafi ostatecznie na okładkę Around the Fur.
Lisa Hughes również postanowiła powspominać tamten okres. Otwarcie przyznała, że zakumplowała się z muzykami Deftones w trakcie ich pobytu w Seattle. – Widziałam te artykuły o tym, że niby byłam groupie. Chciałam, żeby ludzie w końcu dowiedzieli się, że jestem po prostu Lisą. Fajną dziewczyną, która dobrze się bawiła. I nie było tu żadnych akcji typu groupies – wyjaśniła.
Bohaterka dodała, że lubi zdjęcie, które zostało wykorzystane przez zespół. – To całkiem nieźle wyglądające ujęcie, prawda? Z tym obiektywem typu "rybie oko", patrzącym prosto z góry. Wiesz, jest odrobinę odważne ze względu na mój biust. Ludzie mówili: "O, spójrz, masz tam pryszcza". Odpowiadałam, że kogo to będzie obchodzić. Jestem istotą ludzką. Nie jestem modelką i naprawdę mało mnie to obchodzi. To po prostu ja. To zdjęcie wygląda fajnie. A jeśli spojrzysz na cały kadr i te nogi wchodzące do jacuzzi, to całość prezentuje się niesamowicie – podsumowała Hughes.
Chino Moreno wskazał swój ulubiony album w dyskografii Deftones
Wokalista Chino Moreno został ostatnio zapytany, w jednym z wywiadów, o swój ulubiony album w dyskografii Deftones. Frontman grupy postawił ostatecznie właśnie na krążek z 1997.
– "Around the Fur" napisaliśmy i nagraliśmy w Seattle w Studio Litho, które należy do Stone'a Gossarda z Pearl Jam. Zrobiliśmy to wszystko naprawdę szybko. Na tym krążku udało się uchwycić coś ulotnego niczym złapanie pioruna w butelkę. Do dziś jest to jeden z moich ulubionych, jeśli nie ulubiony album Deftones. Jest w nim ta nieskrępowana energia, którą uchwyciliśmy w tamtym momencie. Ta płyta zdecydowanie przetrwała próbę czasu. I kocham ją za to – powiedział Moreno w rozmowie dla magazynu Revolver.