Perkusista Jay Weinberg znów zabrał głos ws. wyrzucenia ze składu Slipknot. "Stałem się kozłem ofiarnym"

To było rozstanie, które wstrząsnęło metalowym światem. Perkusista Jay Weinberg został wyrzucony ze składu formacji Slipknot po prawie dekadzie gry. Teraz muzyk znów wrócił do tego tematu i nie gryzł się w język. Bez owijania w bawełnę opisał m.in. dość toksyczną atmosferę panującą wewnątrz amerykańskiej grupy.

Jay Weinberg
Autor: Stefan Brending (2eight)/ CC BY-SA 3.0

Perkusista Jay Weinberg znów zabrał głos ws. wyrzucenia ze składu Slipknot. Muzyk nie gryzł się w język! 

W 2014 roku do składu amerykańskiej formacji Slipknot dołączył perkusista Jay Weinberg. Został on następcą Joeya Jordisona. Muzyk zagrał na trzech albumach grupy: .5: The Gray Chapter (2014), We Are Not Your Kind (2019) oraz The End, So Far (2022). Pod koniec 2023 w przestrzeni medialnej, dość nieoczekiwanie, pojawiła się informacja, że Weinberga w składzie Slipknota już nie ma. Perkusista został z niego wyrzucony. – Byłem załamany i oszołomiony – przyznał otwarcie Weinberg w oświadczeniu, które udostępnił za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

Muzyk – w najnowszym wywiadzie dla magazynu Rolling Stone – po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o atmosferze wewnątrz grupy i braku jakichkolwiek wyjaśnień ze strony dawnych kolegów.

JARO - Slipknot

Przypomnijmy, że perkusista został zwolniony w trakcie... rozmowy telefonicznej. – Obudziłem się rano po powrocie do domu z naszego ostatniego wspólnego koncertu i odebrałem telefon od menedżera zespołu, który poinformował mnie, że grupa podjęła decyzję o nieprzedłużaniu mojego kontraktu z końcem roku. Byłem w szoku, miałem mnóstwo pytań: "Dlaczego? Co się stało?". Mówiąc szczerze, stało się to pod koniec roku, który był dla zespołu bardzo trudny. Może to mieć związek z powrotem pewnych napięć, które istniały jeszcze przed moim dołączeniem do składu. Zostałem jednak bez wyjaśnień, usłyszałem tylko: "To decyzja kreatywna i nie jesteś już perkusistą Slipknot" – wyznał Weinberg. 

Choć Jay spędził w grupie prawie dekadę, to zawsze czuł się tylko "tym nowym" muzykiem. – Jako nowicjusz, gdy zostajesz wciągnięty w te istniejące od dawna napięcia, starasz się w tym odnaleźć najlepiej, jak potrafisz. Jeden gość chce, żeby rzeczy były zrobione w dany sposób, drugi chce to zrobić inaczej. Pomnóż to przez osiem innych osób, którym starasz się dogodzić. To był mój jedyny cel przez te 10 lat. Angażowałem się w każdy możliwy sposób. To nie jest krótki czas. Ale łatwo jest nowicjuszowi, takiemu jak ja, znaleźć się w ogniu krzyżowym. Być może stałem się kozłem ofiarnym w pewnych sprawach – dodał perkusista. 

Po zwolnieniu w formacji Slipknot, Jay Weinberg nie był przez długi czas bezrobotny. Związał się z zespołami Infectious Grooves i Suicidal Tendencies (z tej drugiej kapeli odszedł jednak na początku 2026). Ponadto perkusista skupia się obecnie na rozwijaniu kariery solowej. 

W listopadzie 2025 wypuścił swój pierwszy utwór, Sandstone, z gościnnym udziałem George'a Clarke'a, wokalisty Deafheaven. Muzyk zdradził, że to zapowiedź EP-ki, która ma się ukazać na rynku w tym roku. W połowie marca Weinberg poszedł za ciosem i udostępnił kompozycję Drone Operator ze wsparciem Jamiego Morgana z Blood Orange. 

Oto najlepsze albumy w dyskografii Slipknota [TOP5]: