Oasis znów ruszy w trasę? Noel Gallagher daje jasny sygnał w wywiadzie
W 2025 muzycy Oasis zagrali ponad 40 koncertów na Starym Kontynencie, w Japonii, Ameryce Południowej oraz Północnej. Trasa, rzecz jasna, okazała się ogromnym sukcesem. Nic dziwnego: był to powrót grupy na scenę po ponad dekadzie przerwy. Fani szybko wypatrywali kolejnych występów. W tym roku w tym temacie się nic nie wydarzy. W przestrzeni medialnej pojawiły się jednak informacje, że grupa planuje występy w 2027.
Jakiś czas temu portal Manchester Evening News podał informację, że Oasis zagra w przyszłym roku aż dwunastokrotnie na stadionie Etihad Stadium w Manchesterze. Natomiast łączna liczba koncertów formacji miałaby się zamknąć w okolicach dwudziestu.
Ostatnio Noel Gallagher podkręcił atmosferę w trakcie rozmowy w stacji radiowej talkSPORT.
Choć głównym tematem rozmowy była piłka nożna i Manchester City, ukochany klub muzyka, to dziennikarz Andy Goldstein zapytał także o Oasis i krążące plotki dotyczące występów w 2027.
Noel najpierw zaczął żartować z brata, twierdząc, że Liam "nie jest już zainteresowany Oasis". Potem natomiast dodał:
Ujmijmy to tak: w przyszłym roku nie ma żadnego wielkiego turnieju piłkarskiego, więc w lato... cóż, musimy coś zrobić w lato, prawda?.
Noel Gallagher rzucił więc w eter dość wymowną wskazówkę. Zanim dowiemy się, czy zapowiedzi muzyka zamienią się w trasę, fani grupy będą mogli przeżyć emocje związane z zeszłorocznym powrotem Oasis na scenę.
Film dokumentalny o Oasis nadchodzi wielkimi krokami
Całość nosi tytuł Don’t Look Back In Anger, od jednego z najsłynniejszych utworów w dorobku tego brytyjskiego zespołu. Reżyserami całości są: Dylan Southern oraz Will Lovelace, czyli duet stojący m.in. za filmem koncertowym Shut Up and Play the Hits sygnowanym przez formację LCD Soundsystem.
– Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać, aż świat zobaczy ten film. Wierzę, że oddaje on ducha i emocje globalnego momentu kulturowego oraz oddaje sprawiedliwość dowcipowi i geniuszowi dwóch wyjątkowych osób. Chciałem opowiedzieć historię braci i zespołu, ale co równie ważne, historię fanów, których ta muzyka poruszyła, a czasem zmieniła na zawsze. To także opowieść o tym, jak muzyka i pisanie piosenek mogą jednoczyć pokolenia, kultury i kraje, a w czasach niechęci i podziałów – dać nam wszystkim powód do nadziei – powiedział natomiast Steven Knight, który przygotował scenariusz produkcji.
Film trafi do kin 11 września 2026. Później natomiast ma być dostępny na platformie Disney+.