Gitarzysta The Kinks przewidział powrót Oasis na scenę. "To przychodzi wraz z dojrzałością"
Fani Oasis musieli czekać ponad dekadę, aż ich ulubieńcy znów wrócą na scenę. Wiele osób uważało, że jest to niemożliwe. A jednak... Bracia Gallagherowie, po latach kłótni, w końcu się pogodzili. W 2025 roku brytyjska formacja zagrała ponad 40 koncertów na Starym Kontynencie, w Japonii, Ameryce Południowej oraz Północnej. Trasa, rzecz jasna, okazała się ogromnym sukcesem. Bilety rozchodziły się jak świeże bułeczki.
W reaktywację Oasis wierzył natomiast Dave Davies, gitarzysta legendarnej grupy The Kins. Muzyk ponadto doskonale wie, z czym wiąże się trudna relacja z bratem.
– Uwielbiam braci Gallagherów. I myślę, że to dziwne, jak bardzo się od siebie różnią. Mają w sobie coś osobliwego, co jest bardzo ujmujące – powiedział w niedawnym wywiadzie dla iNews. – To wszystko bardzo przypomina mnie i Raya – musieli przejść przez ten cały etap nienawiści, a teraz wszystko wraca na właściwe tory. To przychodzi wraz z dojrzałością. W pewnym momencie człowiek zdaje sobie sprawę: "Ale właściwie po co to wszystko?" i zaczyna przemyśliwać pewne sprawy na nowo – wytłumaczył gitarzysta.
Dave Davies zdradził też, że był pewny, że – prędzej czy później – dojdzie do reaktywacji Oasis. Kiedy w 2009 muzyczny świat obiegła informacja o rozpadzie zespołu, gitarzysta się... roześmiał.
Pomyślałem wówczas: "Poczekajcie, poczekajcie – jeszcze do siebie wrócicie!" – dodał muzyk The Kinks.
Czy jest szansa na powrót The Kinks?
Naturalnie w rozmowie pojawił się wątek ewentualnego powrotu grupy The Kinks, która pozostaje nieaktywna od... 1997 roku. Choć fani od lat marzą o ponownym wyjściu braci na scenę, Dave Davies podchodzi do tego tematu z olbrzymim spokojem.
Konflikt braci Daviesów przeszedł do historii muzyki rockowej, ale wygląda na to, że topór wojenny został wreszcie zakopany. – Nigdy nie mów nigdy. Rozmawiamy ze sobą co kilka miesięcy, ale najczęściej o meczach Arsenalu – dodał gitarzysta we wspomnianym wywiadzie.
Z kolei w rozmowie na łamach The Times powiedział: – To doprawdy cudowne, jak bardzo znów zacieśniły się nasze więzi. ogadujemy się świetnie. Przez te wszystkie lata przechodziliśmy od doskonałego porozumienia do absolutnego braku kontaktu, ale od samego dzieciństwa zawsze istniała między nami pewnego rodzaju telepatia.
Szansa na reaktywację The Kinks jakaś więc jest... Teraz pozostaje tylko czekać na rozwój wydarzeń w tym zakresie.