Niepublikowane nagrania Prince'a ujrzały światło dzienne. Nowy album to gratka dla fanów
To wiadomość, na którą fani Prince’a czekali od lat. Na rynku pojawił się album „Timeless”, który zawiera aż 10 rzadkich i niepublikowanych dotąd utworów legendarnego artysty. Blisko dekadę po jego odejściu, słuchacze mają okazję poznać zupełnie nowe rozdziały jego muzycznej historii.
Nowa płyta jest już dostępna, a jej pojawienie się to ważne wydarzenie dla wszystkich, którzy przez lata śledzili jego karierę.
Podróż przez całą karierę Prince'a
„Timeless” to pierwsze wydawnictwo, które prezentuje tak szeroki przekrój twórczości Prince’a. Kolekcja łączy nagrania powstałe w latach 1977-2016, pokazując artystyczną ewolucję muzyka – od jego początków jako nastoletniego geniusza z Minneapolis aż po przełomowe dokonania z ostatnich lat życia.
Album ma podkreślać wizjonerskie podejście i twórczą ciekawość, które definiowały go przez całą karierę. To wyjątkowa szansa, by odkryć, jak rozwijał się jeden z najbardziej innowacyjnych i wpływowych artystów w historii muzyki.
Symboliczny utwór w rocznicę śmierci
Zapowiedzią płyty był utwór „With This Tear”, który The Prince Estate zaprezentowało 2 kwietnia, w dniu upamiętniającym dziesiątą rocznicę śmierci Prince’a. Nagranie, które powstało w listopadzie 1991 roku w Paisley Park, jest dowodem jego artystycznej integralności. Prince sam je napisał, skomponował, zaaranżował i w całości wykonał.
Utwór spotkał się z ciepłym przyjęciem krytyków. CBS News i „Rolling Stone” określiły go jako dzieło „głęboko osobiste”. Z kolei magazyn „Billboard” opisał nagranie jako „pozbawione zbędnych ozdobników i pełne refleksji”, podkreślając wyjątkowy wokal i kunszt pianistyczny artysty.
Hołd dla ponadczasowej twórczości
Album „Timeless” jest nie tylko hołdem dla trwałego dziedzictwa Prince’a, ale przede wszystkim rzadką okazją dla jego fanów, by po raz pierwszy usłyszeć nieznane dotąd kompozycje. Twórcy podkreślają, że nowa płyta stanowi wymowne przypomnienie niezwykłej głębi, wszechstronności i ponadczasowości jego muzyki, której wpływ pozostaje równie silny jak zawsze.