Producent Andrew Watt rządzi twardą ręką w studiu nagraniowym. Przekonali się o tym muzycy The Rolling Stones
The Rolling Stones przeżywają właśnie kolejną młodość. Po świetnie przyjętym albumie Hackney Diamonds z 2023 roku, legendarna brytyjska formacja poszła za ciosem. W tym roku na rynku ukazał się krążek Foreign Tongues. Obie płyty wyprodukował Andrew Watt. 35-latek, który ma na koncie także współpracę m.in. z Ozzym Osbourne'em, Paulem McCartney'em czy zespołem Pearl Jam, wniósł do ekipy Stonesów potężną dawkę energii.
Gitarzysta Ronnie Wood – w rozmowie z magazynem Classic Rock – nie szczędził komplementów Wattowi.
To młody facet z ogromną pasją. Jest fanem, ale potrafi poprzeć swoje słowa czynami, bo sam świetnie gra. Dlatego naprawdę go słuchaliśmy – powiedział Wood.
Gitarzysta zdradził, że kluczem do sukcesu okazała się... twarda ręka Watta. Muzycy The Rolling Stones słyną raczej z luźnego podejścia do harmonogramów w studiu. Młody producent postawił jednak sprawę jasno w tym zakresie.
– Potrzebujemy kogoś, kto będzie nami dyrygował i mówił: "Dobra, macie zjawić się o ósmej i chcę mieć gotowe wasze partie. A w przyszłym tygodniu nagrywamy wszystkie twoje gitary, Keith" – dodał Wood, mając na myśli oczywiście Keitha Richardsa.
Wood dodał we wspomnianym wywiadzie, że początkowo... jego kolega z zespołu się postawił Wattowi. – Keith odpowiedział: "Co masz na myśli? Zrobię je, kiedy będę chciał". Na co Andrew odparł: "Nie, nie zrobisz tak. Zrobisz je wtedy, kiedy ja ci każę. I zaczynasz teraz". "A, no to dobrze" – odparł Keith. Trzeba naprawdę wyjątkowego człowieka, żeby w ten sposób rozmawiać z Keithem i nim dyrygować. To świetna sprawa – podsumował muzyk The Rolling Stones w rozmowie dla Classic Rocka.
The Rolling Stones zrównali się z The Beatles. Chodzi o wynik na liście przebojów
Foreign Tongues, czyli 25. studyjny krążek The Rolling Stones, spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony fanów. Z miejsca zadebiutował na samym szczycie zestawienia Official Albums Chart w Wielkiej Brytanii.
Dla Stonesów to już 15. krążek numer jeden w Wielkiej Brytanii. Tym samym ekipa dowodzona przez wokalistę Micka Jaggera zrównała się wynikiem z The Beatles. W klasyfikacji wszech czasów przed nimi znajduje się już tylko Robbie Williams z 16 "jedynkami". Tuż za obiema grupami w klasyfikacji pojawiają się: Taylor Swift (14 albumów) oraz Elvis Presley i Madonna (po 13). Przynajmniej dziesięć triumfów mają także m.in. Michael Jackson, David Bowie czy Bruce Springsteen.