Nie żyje rzekoma córka Freddiego Mercury'ego. Kobieta miała zaledwie 48 lat

2026-01-15 12:38

To w maju tego roku świat obiegła szokująca informacja o tym, jakoby Freddie Mercury z zespołu Queen miał... córkę! Kobieta, której personaliów nie poznaliśmy, udzielała licznych wywiadów, a następnie opowiedziała swoją historię w głośnej książce. Niestety, zaledwie kilka miesięcy po jej premierze świat obiegła informacja o śmierci kobiety.

Freddie Mercury

i

Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

To właśnie w maju 2025 roku Lesley-Ann Jones, dobrze znana fanom i fankom Queen jako autorka biografii o Freddiem Mercurym, zapowiedziała, że w drodze jest jej kolejna pozycja o słynnym wokaliście. Ta jednak od początku zwracała uwagę ze względu na fakt, że miała stanowić dowód na to, że muzyk, pomimo bycia osobą homo lub biseksualną (doniesienia na ten temat nie są zgodne) doczekał się... córki! Fakt ten miał nie być tajemnicą dla osób z otoczenia artysty, nie zdecydował się on jednak ujawnić tej informacji publicznie. 

Kobieta, określana jedynie jako "B", miała nie tylko porozmawiać z Jones, ale przekazać jej listy i dzienniki, które rzekomo miała otrzymać po Mercurym. Efektem całej tej sytuacji została książka Kocham, Freddie. Sekretne życie i miłość Freddiego Mercury’ego, która ukazała się we wrześniu ubiegłego roku. Pozycja wzbudziła ogromne kontrowersje na rynku ze względu na stawiane w niej tezy i pojawiające się w niej, trudne do dowiedzenia, informacje. Co ciekawe, faktu premiery książki nie komentowali ani muzycy Queen, ani członkowie rodziny Mercury'ego.

Ten utwór Queen nagrali jako ostatni z Freddiem Mercurym. To wyjątkowa kompozycja!

Poinformowano o śmierci rzekomej córki Freddiego Mercury'ego

Ku zaskoczeniu wielu i wiele, raptem cztery miesiące po premierze głośnej książki bliscy rzekomej córki Freddiego Mercury'ego poinformowali o śmierci kobiety. Ta już od od dłuższego czasu miała się zmagać z chorobą nowotworową. Jak przekazał w oświadczeniu dla "Daily Mail" wdowiec po "B", określanej także jako "Bibi", ta chorowała na struniaka, czyli rzadką odmianę nowotworu kości. Kobieta odeszła a wieku 48 lat, osierociła dwóch synów. Żal z powodu jej śmierci wyraziła także Lesley-Ann Jones, która nazwała ją swoją "bliską przyjaciółką".