Uznaje się, że nu metal na dobre narodził się dokładnie w 1994 roku. To wtedy właśnie swój debiutancki album wydał wcześniej szerzej nieznany zespół Korn. Na pierwszym krążku Panowie zaprezentowali brzmienie ewidentnie wywodzące się z muzyki metalowej, ale niepozbawione przy tym elementów elektroniki, industrialu czy rapu. Z biegiem lat grup, które nagrywały w podobnym stylu na rynku zaczęło się pojawiać coraz więcej, by wymienić chociażby Limp Bizkit, Slipknot, System of a Down, Evanescence, Disturbed, Incubus, Linkin Park czy Papa Roach.
Nu metal cieszył się sporą popularnością aż do połowy lat 2000., w ostatnich latach nie da się jednak nie zauważyć powracającej mody na takie właśnie brzmienia. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się nie tylko koncerty ikon spod szyldu tego podgatunku metalu, ale także najbardziej symboliczne dla niego kawałki.
Te nu metalowe kawałki są najważniejsze? Tak wybrali członkowie Papa Roach
Które z nu metalowych kawałków można uznać za te najważniejsze, najbardziej reprezentatywne dla tego brzmienia? Swoje typy tym razem postanowili przedstawić członkowie wspomnianego wyżej Papa Roach.
Grupa opublikowała na swoim koncie w portalach społecznościowych nagranie, na którym każdy z muzyków wybiera swój własny nu metalowy kawałek wszech czasów - kto i na co postawił?
Jacoby Shaddix początkowo wskazał na kawałek swojej kapeli, czyli słynne Last Resort, ostatecznie wycofał się jednak wskazując na Break Stuff od Limp Bizkit. Basista Tobin Esperance wybrał kultowe Blind Korna, a bębniarz Tony Palermo wskazał na My Own Summer od Deftones. Nie Jacoby, ale gitarzysta Papa Roach Jerry Horton już zdecydował się postawić na klasyk swojej kapeli, czyli oczywiście przełomowe Last Resort.