W ubiegłym roku minęło dokładnie 55 lat od dnia, kiedy to światło dzienne ujrzały dwa pierwsze - i już przełomowe dla historii muzyki - albumy zespołu Black Sabbath. Okrągły jubileusz legendarnych Black Sabbath i Paranoid stał się okazją do ogłoszenia, którego fani i fanki pionierów heavy metalu z pewnością się nie spodziewali. Już w lutym 2025 roku zapowiedziany został ostatni, finalny koncert oryginalnego składu Black Sabbath, który tworzyli oczywiście Tony Iommi, Ozzy Osbourne, Geezer Butler i Bill Ward.
Panowie stanęli na wspólnej scenie po raz ostatni w rodzinnym Birmingham na tamtejszym Villa Park. To 5 lipca właśnie odbył się także pożegnalny - i jak już wiemy, naprawdę ostatni - koncert "Księcia Ciemności". Ozzy Osbourne zmarł niespełna nieco ponad dwa tygodnie po pamiętnym pokazie w ramach "Back to the Beginning".
Byli muzycy Black Sabbath pojawią się wspólnie na wydarzeniu dla wielbicieli horrorów!
Z oczywistych względów do ponownego spotkania, tak muzycznego, czy przy jakiejkolwiek innej okazji, oryginalnego składu Black Sabbath już nigdy nie dojdzie. Nie oznacza to jednak, że żyjący muzycy słynnej formacji nie będą korzystać z okazji do ewentualnego ponownego spotkania.
Dowodzą tego Geezer Butler i Bill Ward! Okazało się właśnie, że basista i perkusista wezmą udział w konwencie dla fanów i fanek horrorów Monsterpalooza! Wydarzenie odbędzie się w dniach 29-31 maja w Pasadenie w Kalifornii, a w sprzedaży są już dostępne bilety na imprezę. Oddzielne wejściówki zakupić można na spotkanie z Butlerem i Wardem, a to dlatego, że te pomyślane zostało szczególnie dla wszystkich tych osób, które chciałby zrobić sobie zdjęcia z ikonami Black Sabbath. Na ten moment nie wiadomo, czy muzycy wezmą udział w którymś z paneli dyskusyjnych lub innych wydarzeniach towarzyszących.