Soulfly już szykuje następcę "Chamy"! Max Cavalera zdradza plany zespołu
Formacja Soulfly, na której czele stoi wokalista i gitarzysta Max Cavalera, działa na rynku już od prawie trzech dekad. Przez ten czas zespół wypuścił w świat trzynaście studyjnych wydawnictw. Dyskografię Soulfly, na ten moment, zamyka krążek Chama z października 2025 roku.
Choć od premiery wspominanego albumu nie minął jeszcze nawet rok, to Cavalera już intensywnie myśli o jego następcy.
Mam już pewne pomysły na nowy album Soulfly, ponieważ szczerze wierzę, że "Chama" to dla mnie wyznacznik – płyta, która nakreśliła fundamenty pod to, czym Soulfly stanie się w ciągu najbliższych 10 lat. Dlatego uważam, że kolejny krążek jest nawet ważniejszy niż "Chama", bo stanowi kontynuację tego, co zaczęliśmy. Myślę, że to coś, wraz z czym możemy ewoluować. Możemy to dalej rozwijać i jeszcze głębiej wejść w ten pomysł – powiedział Max Cavalera w podcaście Laughing Monkey With Shawn Ratches.
We wspomnianej rozmowie lider Soulfly dodał także, że jest pod wrażeniem tego, co prezentuje jego syn Zyon Cavalera, który jest perkusistą. On był również współproducentem ostatniej płyty grupy. – Uwielbiam to, co dzieje się teraz w zespole pod względem muzycznym. Zyon gra jak natchniony. Nazywamy go "Ośmiornicą", bo za zestawem wygląda dokładnie jak ona. Kiedy gramy na festiwalach, perkusiści innych zespołów stoją z boku sceny i przez cały koncert gapią się tylko na niego, ignorując mnie. To naprawdę coś fantastycznego – podsumował muzyk.
Jakie zdanie na temat sztucznej inteligencji ma Max Cavalera?
Sztuczna inteligencja coraz śmielej zagląda do studiów nagraniowych. Na jej temat, w jednym z wywiadów, postanowił wypowiedzieć się Max Cavalera. – Sztuczna inteligencja nie potrafi połączyć ludzi. Mnie i Dino Cazaresa, Chino Moreno czy Toma Arayi [Cavalera wspomina tutaj wokalistów, z którymi na przestrzeni lat współpracował - przyp. red.]. Nie potrafi stworzyć z tego fajnej piosenki. Sztuczna inteligencja nigdy tego nie zrobi. Nie będzie w stanie. Zrobią fałszywą kserokopię, ale to nie to samo… Nie obchodzi mnie to, co mówią ludzie. To nie to samo, stary. I nigdy nie będzie – wyjaśnił muzyk w podcaście RRBG. Mimo sceptycyzmu, Cavalera nie skreśla tej technologii całkowicie.
– Mam nadzieję, że będziemy mogli współistnieć z AI. To moje życzenie. Bo myślę, że część z tego może przynieść korzyści, jeśli zostanie to zrobione we właściwy sposób – podsumował.