Marty Friedman ponownie zabrał głos ws. odejścia z Megadeth. "To był mój najlepszy ruch w karierze"

2026-02-11 13:24

Odejście Marty'ego Friedmana z Megadeth w 2000 roku dla wielu fanów było końcem pewnej epoki. Choć od tego momentu minęło już ćwierć wieku, gitarzysta wciąż otrzymuje w wywiadach pytania na temat tej decyzji. – To był mój najlepszy ruch w karierze – przyznał otwarcie Friedman w rozmowie dla "Guitar World".

Marty Friedman

i

Autor: Marty Friedman/ Materiały prasowe

Gitarzysta Marty Friedman ponownie zabrał głos ws. odejścia z Megadeth. "To był mój najlepszy ruch w karierze"

Marty Friedman to były gitarzysta amerykańskiej formacji Megadeth dowodzonej przez Dave'a Mustaine'a. Jego grę można usłyszeć na takich albumach zespołu, jak chociażby Rust in Peace czy Countdown to Extinction. Dołączył do Megadeth w 1990 (zastępując w składzie Jeffa Younga). Ostatni koncert z zespołem zagrał natomiast 14 stycznia 2000 roku w San Diego. A na jego miejsce przyszedł Al Pitrelli.

W najnowszym wywiadzie dla Guitar World, legendarny gitarzysta przyznał otwarcie, że choć odejście z Megadeth nie było łatwą decyzją, to z perspektywy czasu zdecydowanie jej nie żałuje. 

Megadeth - najsłynniejsze numery legendy thrash metalu / Eska Rock

– Rozumiem, że z perspektywy fana każda zmiana w ulubionym składzie jest katastrofą. Ale dla mnie był to najlepszy ruch, jakiego kiedykolwiek dokonałem. Odejście z tak ugruntowanego zespołu, z którym odniosłem tak wielkie sukcesy, nie było łatwe. Jednak ten krok pozwolił mi pod wieloma względami przyćmić moją rolę w Megadeth i stworzyć dla siebie niszę, która bardzo dobrze mi służy – powiedział Friedman. 

Gitarzysta przyznał w rozmowie dla portalu Consequence w 2023, że jego relacje z Mustaine'em są naprawdę dobre. – Myślę, że jeśli w ogóle pojawiały się jakieś dziwne sytuacje, to działo się to raczej w głowach fanów lub osób śledzących doniesienia medialne. Rozmawiamy ze sobą od czasu do czasu i zawsze jest to bardzo miłe. Może w momencie, gdy odchodziłem z zespołu, między nami pojawiły się jakieś negatywne emocje, ale sądzę, że już wtedy Dave rozumiał, dlaczego odchodzę. Ja z kolei rozumiałem, że postawiłem zespół w potencjalnie trudnej sytuacji. Ale to było dawno temu – wyznał Marty Friedman. 

W 2023 gitarzysta pierwszy raz, po ponad dwóch dekadach przerwy, zagrał z muzykami Megadeth na jednej scenie. Koncert odbył się 27 lutego w Budokan Arena w Tokio, a cały występ był transmitowany w sieci. Friedman wykonał z zespołem trzy kompozycje: Countdown to Extinction, Tornado of Souls oraz Symphony of Destruction.

Oto ciekawostki o albumie Rust in Peace od Megadeth: