Leonard Skinner pilnował szkolnych zasad dotyczących długich włosów
Przyszli muzycy Lynyrd Skynyrd dorastali w Jacksonville na Florydzie i chodzili do Robert E. Lee High School. Leonard Skinner pracował tam jako nauczyciel wychowania fizycznego oraz trener koszykówki. Uczniowie zapamiętali go przede wszystkim jako nauczyciela rygorystycznie egzekwującego zasady dotyczące wyglądu. Uczniom nie wolno było nosić włosów opadających na brwi, uszy ani kołnierz.
Dla młodych muzyków długie włosy były częścią rockowego wizerunku. Grali na szkolnych potańcówkach i prywatkach, słuchali Beatlesów oraz innych rockowych wykonawców, dlatego chcieli wyglądać jak muzycy związani z rockową kulturą. Gary Rossington wspominał, że przed lekcjami wcierał we włosy wazelinę i zaczesywał je do tyłu, aby sprawiały wrażenie krótszych. Po szkole rozczesywał je z powrotem w grzywkę.
Rossington po latach doprecyzował też popularną opowieść. To właśnie on był uczniem Skinnera na lekcjach WF-u, a nie cała przyszła grupa. Gitarzysta mówił, że trener wielokrotnie karał go za fryzurę, podczas gdy pozostali muzycy znali głównie reputację nauczyciela. Dla Rossingtona był to osobisty konflikt, lecz dla jego znajomych z Jacksonville także czytelny punkt odniesienia.
Od The One Percent do Lynyrd Skynyrd
Zanim powstał Lynyrd Skynyrd, zespół działał pod kilkoma nazwami, między innymi My Backyard, The Noble Five i The One Percent. Według relacji Boba Burnsa, pierwszego perkusisty zespołu, to właśnie on zaproponował wykorzystanie nazwiska Skinnera. Pomysł miał być przekornym żartem, który miejscowa publiczność od razu rozumiała. Muzycy najpierw ogłosili na potańcówce, że będą występować jako Leonard Skinner.
Reakcja znajomych uczniów była tak dobra, że grupa nie porzuciła pomysłu. Z czasem nazwę zapisano jako Lynyrd Skynyrd. Zachowano brzmienie nazwiska nauczyciela, ale nadano mu charakterystyczną pisownię. Oficjalna historia zespołu wskazuje rok 1969 jako moment przyjęcia tej nazwy, choć Rossington umieszczał pierwszy żart z Leonardem Skinnerem już w 1968 roku. Najpewniej najpierw pojawił się lokalny żart, a dopiero później utrwaliła się ostateczna pisownia nazwy.
Skinner egzekwował regulamin, choć nie ustanowił zakazu
Skinner po latach podkreślał, że nie wymyślił szkolnego zakazu długich włosów, tylko egzekwował regulamin Robert E. Lee High School. Przyznawał, że nie przepadał za długimi włosami u mężczyzn, lecz podkreślał, że nie wymierzał kar wyłącznie w przyszłych muzyków Lynyrd Skynyrd. Początkowo irytowało go przekręcenie nazwiska, później jednak oswoił się z legendą. Z czasem zgodził się nawet zapowiedzieć zespół podczas koncertu po reaktywacji w Jacksonville, a zdjęcie szyldu jego firmy nieruchomościowej trafiło do wkładki albumu „Nuthin’ Fancy”. Debiutancki album z 1973 roku, „Pronounced ‘Lĕh-’nérd ‘Skin-’nérd”, już w fonetycznym tytule wyjaśniał słuchaczom, że nazwę Lynyrd Skynyrd należy wymawiać jak Leonard Skinner. Dawny szkolny przytyk przestał być żartem znanym tylko kolegom i przeszedł do historii rocka.