Brad Wilk wspomina pracę w studiu z muzykami Black Sabbath. Perkusista Rage Against the Machine zagrał na albumie "13"

Brad Wilk, perkusista Rage Against The Machine i Audioslave, otrzymał propozycję nagrania z Black Sabbath ich ostatniego albumu studyjnego "13". Muzyk nie mógł w to uwierzyć. Dla niego było to spełnienie dziecięcych marzeń.

Perkusista Brad Wilk. Obok na miniaturze Ozzy Osbourne i Tony Iommi. O pracy nad albumem 13 przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Perkusista Rage Against The Machine wspomina pracę z muzykami Black Sabbath. "Zrobiliśmy to po staremu"

Brad Wilk to perkusista przede wszystkim kojarzony z formacją Rage Against the Machine. Ale jego nazwisko pojawia się także w bogatej historii Black Sabbath. Muzyk przecież zagrał na albumie 13 z 2013. Dla wielu osób było to zaskoczenie. Jego kandydaturę zgłosił producent Rick Rubin, który doskonale go znał. Wilk zastąpił w studiu za bębnami Billa Warda (nie wziął on ostatecznie udziału w reaktywacji zespołu z powodu sporu finansowo-kontraktowego). 

Mimo tego, że muzyk zagrał na płycie, to nie dołączył do Black Sabbath podczas trasy koncertowej. W trasę wyruszył Tommy Clufetos, bębniarz z grupy Ozzy'ego Osbourne'a. 

Człowiek Z Metalu - Wojciech Cugowski o koncercie Black Sabbath

Wróćmy jednak do nagrywania 13. – Spędziliśmy dwa i pół tygodnia na pisaniu numerów, mieliśmy pakiet 16 kawałków i zanim się obejrzałem, weszliśmy do studia. Zrobiliśmy to po staremu – na dwucalowej taśmie analogowej, bez użycia metronomu – powiedział perkusista w rozmowie z magazynem Rhythm

Dla Brada Wilka gra z Black Sabbath była doprawdy spełnieniem najskrytszych marzeń. – Byłem 14-letnim dzieciakiem, który siedział w swoim pokoju przy gramofonie i próbował nauczyć się partii Billa Warda. Black Sabbath to jedna z moich ulubionych grup wszech czasów. Więc fakt, że zaproponowano mi zagranie z nimi na perkusji, był niesamowitym przeżyciem. Przez pierwszy tydzień naprawdę trudno było mi w ogóle oswoić się z myślą, że przebywam z nimi w jednym pomieszczeniu i że prawdopodobnie nagramy razem płytę – dodał w wywiadzie dla portalu Alternative Nation. A w Rhythm uzupełnił: – Szczerze mówiąc, robiłem pod siebie ze strachu. Nie ulegam łatwo presji gwiazd, ale ci faceci byli moimi bohaterami

Perkusista zwrócił także uwagę na to, że w Black Sabbath panowały inne zasady gry. W większości grup to perkusja wraz z basem tworzą fundament, za którym podąża reszta. – Najciekawsze jest to, że to Tony [Iommi, gitarzysta - przyp. red.] jest gościem, za którym podążasz – gra niemal jak basista w zespole. Jest absolutnie solidnym, niewiarygodnie niezłomnym gitarzystą. Z kolei Geezer [Butler, basista] gra wokół tego wszystkiego – podsumował Wilk na łamach Rhythm

Pożegnalny, jak się okazało, album Black Sabbath ukazał się na rynku w czerwcu 2013. Krążek 13 zadebiutował na pierwszym miejscu zestawień w kilkunastu krajach na całym świecie, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy Niemczech.

Oto najlepsi perkusiści w historii rocka według sztucznej inteligencji [TOP10]: