Cały świat zna go jako Freddiego Mercury'ego, urodził się jednak, dokładnie 5 września 1946 roku, jako Farrokh Bulsara. Przyszły frontman zespołu Queen przyszedł na świat w Stone Town na terenie historycznego kraju Sułtanat Zanzibaru, który zlokalizowany był w Afryce Wschodniej. Ze względu na fakt, iż Zanzibar był w tym czasie brytyjskią kolonią, Farrokh uzyskał brytyjskie obywatelstwo. Jako ośmiolatek Bulsara trafił do zlokalizowanej w pobliżu Bombaju brytyjskiej szkoły z internatem dla chłopców i to tam zaczęła dawać o sobie jego muzyczna pasja i szerzej pojmowane zainteresowanie sztuką. Było to kontynuowane także w kolejnych latach, gdy rodzina przyszłej ikony muzyki przeniosła się już do Wielkiej Brytanii.
Na Wyspach Farrokh skończył studia artystyczne, grywał w kolejnych zespołach i zajmował się sprzedażą na targu Kensington Market ubrań i dodatków. Przełom dla niego nadszedł w końcu w 1970 roku, kiedy to objął stanowisko wokalisty w zespole Smile, którego był fanem. To z jego inicjatywy formacja zmieniła nazwę na Queen - reszta, jak to mówią, jest już historią.
8 zaskakujących faktów o Freddiem Mercurym!
Farrokh Bulsara karierę robił już jako Freddie Mercury i to właśnie pod takim imieniem i nazwiskiem zna go dziś świetnie cały świat. Muzyk uznawany jest obecnie za jednego z najwybitniejszych wokalistów w historii muzyki, do tego pamiętamy go jako świetnego pianistę, kompozytora i autora piosenek.
W 2026 roku przypada rocznica 80. urodzin artysty, a także 35 lat od jego przedwczesnej śmierci. Freddie zmarł 24 listopada 1991 roku, zaledwie dzień po tym, gdy ukazało się oficjalne oświadczenie prasowe, w którym przyznał on, że zmaga się z AIDS. Bezpośrednią przyczyną śmierci artysty było grzybicze zapalenie płuc, spowodowane obniżeniem odporności, co było jednym ze skutków ubocznych AIDS.
Wydaje Ci się, że wiesz już wszystko o Mercurym? Oto osiem faktów, które mogą zaskoczyć nawet największych fanów!
1. Miłośnik kotów - ale tylko adoptowanych
Nie jest tajemnicą, że Freddie był wielkim miłośnikiem kotów. Muzyk nie kupował jednak mruczków i był wielkim zwolennikiem ich adopcji. Przez swoje życie wokalista opiekował się co najmniej dziesięcioma kotami - większość adoptował dzięki organizacji Blue Cross.
2. Barbara Valentin
W początkach lat 80. Freddie blisko przyjaźnił się z austriacką aktorką Barbarą Valentin. Muzyk mieszkał nawet z kobietą i jej córką. Od lat plotkuje się o tym, że ich relacja mogła mieć dużo bliższy charakter.
3. Cztery dodatkowe zęby
Freddie Mercury miał aż cztery dodatkowe zęby! To one spowodowały, że jego szczęka miała tak charakterystyczny kształt, a część siekaczy była wysunięta do przodu. Choć muzyk mógł usunąć dodatkowe zęby, to nigdy się na to nie zdecydował i twierdził, że to im właśnie zawdzięcza swój charakterystyczny sposób śpiewania.
4. Filatelista
Zaskakującą pasją Freddiego było zbieranie znaczków! Filatelistykę jako rodzaj hobby wokalista przejął od swojego taty.
5. Zakres wokalu
Uznaje się, że naturalnie Freddie mówił głosem w zakresie barytonu. Śpiewał najczęściej tenorem, choć jego zakres wokalny był szeroki i obejmował tak niski bas, jak i wysoki sopran.
6. Przyjaźń z Timem Currym
Freddie Mercury był wielkim fanem tak spektaklu, jak i filmu Rocky Horror Picture Show. Udało mu się nawet poznać z odtwórcą roli głównej, czyli Timem Currym. Ostatecznie aktor i wokalista zostali bliskimi przyjaciółmi.
7. Freddie miał córkę?!
To w 2025 roku świat zelektryzowała wiadomość o tym, jakoby Freddie doczekał się córki. Muzyk miał być w pełni świadomy jej istnienia i miał brać czynny udział w jej wychowaniu. Historia ta została opisana przez rzekomą córkę w głośnej książce Kocham, Freddie. Sekretne życie i miłość Freddiego Mercury’ego, której współautorką jest Lesley-Ann Jones. Kobieta, której personaliów nie poznaliśmy, zmarła w wieku 48 lat na początku tego roku.
8. Freddie Mercury w Warszawie
Co prawda sam Freddie Mercury nigdy w Warszawie nie wystąpił, w Stolicy Polski jest jednak miejsce, upamiętniające wokalistę. Mowa o Alei im. Freddiego Mercury'ego, która znajduje się pomiędzy Aleją Nojiego a ulicą Kawalerii w pobliżu Ambasady Wielkiej Brytanii.