Chad Smith to nazwisko bardzo dobrze znane w muzycznym świecie. Już w czasach szkolnych grał na perkusji w różnych kapelach, może się też pochwalić współpracą z formacjami Parliament-Funkadelic czy Pharaoh. To właśnie bębniarz drugiej z wymienionych, Larry Fratangelo, wprowadził młodego, wtedy wciąż początkującego muzyka, w świat brzmień R&B i funku.
W końcu Chad podjął decyzję o przeprowadzce do Los Angeles, gdzie chciał się muzycznie rozwijać - i znaleźć w końcu zespół, w którym mógłby rozwinąć skrzydła. Udało mu się to ostatecznie w 1988 roku, gdy dowiedział się, że kalifornijska formacja Red Hot Chili Peppers szuka kogoś, kto zająłby miejsce zwolnionego niedawno D. H. Peligro. Smith wziął udział w castingu, który ostatecznie wygrał, stając się częścią "papryczek". Pierwszy album, na którym zagrał nowy perkusista to Mother's Milk z 1989 roku - to na nim także zadebiutował John Frusciante. Wydawnictwo było dużym przełomem dla kapeli.
Chad Smith lubi nawiązywać muzyczne współprace!
Chad Smith dość szybko udowodnił, że jest naprawdę dobrym, do tego niezwykle wszechstronnym perkusistą. Dziś muzyk zaliczany jest regularnie do grona jednego z najlepszych w swoim fachu - kultowy magazyn "Rolling Stone" umieścił go na pozycji 64. swojego rankingu '100 najlepszych perkusistów wszech czasów'.
Na działaniach w Red Hot Chili Peppers Chad Smith jednak nie poprzestał. Muzyk ma na koncie naprawdę liczne współprace, by wymienić chociażby Ozzy'ego Osbourne'a, Glenna Hughesa, Joe Satrianiego, Brandi Carlile, Sammy'ego Hagara, Tarję Turunen, Andrew Watta, Morrisseya, The Chicks, Iggy'ego Popa, Eltona Johna czy The Rolling Stones.
Tych muzycznych działań było jednak dużo, dużo więcej. Niektóre z nich mogą wydawać się szczególnie zaskakujące, gdy pomyślimy o muzyku, kojarzonym raczej ze światem ciężkich brzmień.