30 lat temu Ozzy Osbourne wystartował z własnym festiwalem. Kto zagrał na pierwszej edycji Ozzfest?

Metal to brzmienie pod wieloma względami szczególne. Ma ono swoich fanów i fanki - ale także niemałe grono przeciwników. Choć muzyka metalowa jest obecna w mainstreamie, to raczej rzadko jej przedstawiciele występują na dużych, popularnych festiwalach - o ile te nie są zorientowane na ciężkie brzmienia. W odpowiedzi na taką postawę Ozzy i Sharon Osbourne'owie stworzyli własny festiwal!

Muzyk Ozzy Osbourne w niebieskich okularach siedzi w czerwonym fotelu. O historii festiwalu Ozzfest przeczytasz w EskaRock.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Cała sytuacja ma swój początek w połowie lat 90. To wtedy, przy okazji "powrotu" Ozzy'ego Osbourne'a z "emerytury" i premierze płyty Ozzmosis żona i menedżerka artysty, Sharon Osbourne postanowiła załatwić mu występ na kultowym tak wtedy, jak i dziś, festiwalu Lollapalooza.

Pani Osbourne spotkała się jednak ze stanowczą odmową. Międzynarodowy festiwal, de facto łączący najróżniejsze brzmienia, nie wyraził chęci włączenia do swojego line-upu właśnie "Księcia Ciemności". Było to na swój sposób interesujące, biorąc pod uwagę, że na poprzednich edycjach imprezy występowali m.in. Nine Inch Nails, Siouxsie and the Banshees, Ministry, Primus, Tool.

Patrząc na składy Lollapaloozy na przestrzeni lat nie da się nie zauważyć, że od 1994 roku, gdy grunge zaczął tracić na znaczeniu na rzecz britpopu, alternatywy i punk rocka, coraz mniej było w nich przedstawicieli tego cięższego świata. Ozzy do tego nowego podejścia do festiwalu w ramach edycji '96 zwyczajnie już nie pasował, podkreślano także, że "nie jest już na czasie". Co ciekawe jednak, jak się miało okazać, właśnie w 1996 roku na wydarzeniu zagrali m.in. Metallica, Soundgarden, Ramones, Screaming Trees czy po raz kolejny Rage Against the Machine.

Ozzy Osbourne na ostatnim nagraniu przed śmiercią. Kelly Osbourne wrzuciła je na dwa dni przed odejściem artysty eska rock

Zrobimy to na własną rękę

Nic więc dziwnego, że zaradna i przedsiębiorcza Sharon postanowiła nie załamywać rąk - i zorganizować własny festiwal.

Tym samym w sierpniu 1996 roku ogłoszono wydarzenie pod nazwą Ozzfest. Zaplanowano, że odbędzie się on 25 października w Phoenix w Arizonie oraz dzień później w San Bernardino w Kalifornii.

Czasu na organizację było więc naprawdę mało - a trzeba było zgromadzić line-up, który będzie w stanie przyciągnąć tłumy. To się na szczęście udało. Headlinerem był oczywiście Ozzy, ale na scenie towarzyszyły mu ostatecznie takie nazwy, jak Slayer, Danzig, Sepultura, Biohazard czy Fear Factory.

Pierwsza edycja Ozzfestu okazała się być bardzo dużym sukcesem, w efekcie czego stało się jasne, że powróci on także w 1997 roku.

Z każdą kolejną edycją Ozzfest rósł, zdobywając coraz większą popularność i uznanie. Jego komercyjny pik przypadł na początek lat 2000. i miał ścisły związek z pojawieniem się w metalowym świecie nowego pokolenia zespołów z takimi grupami, jak Slipknot, System of a Down, Marilyn Manson, Papa Roach, Korn, P.O.D. czy Disturbed na czele.

Festiwal był organizowany w różnych krajach - także w Polsce - do 2018 roku, kiedy to zrezygnowano z tego, powołując się na coraz większe koszty - a przede wszystkim wymagania wykonawców. Wiadomo już jednak, że w 2027 roku, po 9 latach, Ozzfest powróci. Na ten moment pewne jest, że impreza będzie miała miejsce w Wielkiej Brytanii, dokładniej w Birmingham na stadionie Villa Park - tym samym, na którym Ozzy zagrał swój ostatni koncert. Choć początkowo była mowa o tym, że Ozzfest będzie imprezą jednodniową, to już wiadomo, że odbędzie się także w Stanach Zjednoczonych. Póki co szczegóły, jak data i line-up nie są znane.

Oto 10 najpopularniejszych utworów Ozzy'ego Osbourne'a. Dopasujesz je do konkretnej płyty w quizie?
Pytanie 1 z 10
Z której płyty pochodzi "Crazy Train"?