Legenda NWOBHM zawiesza działalność. Wszystko przez... obowiązki jednego z muzyków w Saxon

Legenda New Wave of British Heavy Metal, grupa Diamond Head, oficjalnie udaje się na bezterminowy urlop. Wszystko przez napięty grafik gitarzysty Briana Tatlera, który od trzech lat gra w formacji Saxon.

Trzej uśmiechnięci muzycy zespołu Diamond Head na tle budynku. O zawieszeniu ich działalności przeczytasz na EskaRock.
Autor: Diamond Head/ Facebook

Legenda NWOBHM zawiesza działalność. Brian Tatler skupia się obecnie na grze w formacji Saxon

Brian Tatler, założyciel i gitarzysta kultowej formacji Diamond Head, dołączył do składu Saxon w 2023 roku, zastępując przechodzącego na sceniczną emeryturę Paula Quinna. Muzyk jest dość zajęty koncertowaniem z grupą, a także nagrywaniem albumów (na początku 2027 ukaże się kolejne studyjne wydawnictwo formacji dowodzonej przez wokalistę Biffa Byforda).

Fani Diamond Head takim obrotem spraw byli zaskoczeni. Początkowo mieli nadzieję, że muzyk zdoła pogodzić dwie sroki za ogon. W najnowszym wywiadzie dla Eonmusic, którego udzielił podczas festiwalu Maid Of Stone, gitarzysta postawił jednak sprawę jasno: działalność Diamond Head zostaje zawieszona. 

Metallica zagrała klasyk Perfectu w Chorzowie

Gdy dołączałem do Saxon w 2023 roku, myślałem: "Spoko, dam radę robić jedno i drugie". Mówiłem chłopakom, że wciąż chcę grać w Diamond Head. To całe moje życie od 1976 roku. Nie chciałem tak po prostu tego rzucić. Saxon jest jednak tak zajętym zespołem, że zajęło mi trochę czasu uświadomienie sobie, jak ciężko będzie to wszystko pogodzić. Myślę, że Diamond Head będzie musiało udać się na małą przerwę, dopóki nie pojawi się odpowiednie okienko w grafiku albo okazja, którą wszyscy będziemy chcieli i mogli wykorzystać. Wówczas coś zrobimy. Ale w międzyczasie jestem zajęty pracą w Saxon. Sprawia mi to naprawdę ogromną frajdę – wyjaśnił Tatler. 

Gdyby nie Diamond Head, historia ciężkiej muzyki mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej. Powstała w 1976 roku w Stourbridge formacja to jeden z najważniejszych filarów ruchu NWOBHM (New Wave of British Heavy Metal). Choć zespół nigdy nie osiągnął takiego sukcesu komercyjnego jak Iron Maiden czy Judas Priest, ich muzyczny wpływ na rozwój thrash i speed metalu jest wręcz nie do przecenienia. W 1980 Diamond Head wydali swój debiutancki album, Lightning to the Nations

Nie jest tajemnicą, że muzycy Metalliki wychowali się na twórczości Diamond Head. I to właśnie oni są najsłynniejszymi "ambasadorami" tych kompozycji. Słynna grupa nagrała, na przestrzeni lat, covery utworów Am I Evil?, Helpless, The Prince czy It’s Electric. Przyniosły one brytyjskiej kapeli nieśmiertelność, a muzykom... stały dopływ gotówki z tantiem.

Przypomnijmy, że studyjną dyskografię Diamond Head zamyka album The Coffin Train, który pojawił się na rynku w 2019. Rok później na półkach sklepowych pojawiła się jeszcze odświeżona wersja debiutu z czterema bonusowymi utworami. 

Oto najlepsze metalowe albumy z lat 80. według sztucznej inteligencji [TOP10]: