Na przełomie lat 70. i 80. Lech Janerka stanął na czele formacji Klaus Mitffoch. Chociaż grupa wydała tylko jeden album, to do dziś uważa się go za absolutny kamień milowy w dziejach polskiego rocka. Po rozpadzie kapeli muzyk postawił na karierę solową, czego owocem była debiutancka "Historia podwodna" z 1986 roku. Od tamtego czasu wrocławski artysta stworzył własny, unikalny styl, w którym umiejętnie miesza rock z elektroniką, a całość okrasza ironicznymi tekstami pełnymi neologizmów.
Dorobek Janerki to wiele cenionych krążków, żeby wymienić tylko "Ur", "Bruhaha", "Dobranoc", "Fiu Fiu", "Plagiaty" czy najnowszy "Gipsowy odlew falsyfikatu". Takie kompozycje jak "Konstytucje", "Jezu jak się cieszę" czy "Rower" na zawsze zapisały się w kanonie polskiej muzyki rozrywkowej.
Lech Janerka ogłasza koniec koncertowania. Kiedy ostatni występ?
Wielki powrót Janerki nastąpił w 2023 roku, kiedy to po 18 latach milczenia wydał album "Gipsowy odlew falsyfikatu". Płyta spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem zarówno fanów, jak i krytyków – zdobyła tytuł płyty roku m.in. w plebiscytach "Polityki", "Gazety Wyborczej" i Onetu, a także zgarnęła pięć Fryderyków. Mimo tych sukcesów, artysta podjął decyzję o zakończeniu działalności koncertowej jeszcze w tym roku.
Ostatni występ muzyka zaplanowano na 2 października we wrocławskim Narodowym Forum Muzyki. Będzie to niepowtarzalna okazja, by usłyszeć na żywo najważniejsze utwory z całego dorobku Janerki, w atmosferze pełnej jego specyficznego humoru i życiowych refleksji.
Lokalizacja pożegnalnego koncertu nie jest przypadkowa. To właśnie we Wrocławiu, swoim rodzinnym mieście, muzyk chce symbolicznie podziękować publiczności za dekady wsparcia.