Ostatnie premiery Joulie Fox balansują między chwytliwą przebojowością a rockowym pazurem, co sprawia, że jej kolejne single trafiają jednocześnie do odbiorców komercyjnych stacji radiowych, jak i entuzjastów niszowej muzycznej alternatywy. Aktualnie artystka przygotowuje się do premiery mini albumu Kiedyś Było Lepiej, którego kolejnym zwiastunem jest singiel Jest Mi Dobrze. Utwór opowiada o wolności, radości i odnajdywaniu spokoju w sobie, nawet po trudniejszych doświadczeniach, a w jego brzmieniu nie brakuje charakterystycznego dla twórczości Joulie Fox gitarowego sznytu.
Ten tekst przyszedł do mnie w momencie, kiedy po długim czasie nakładania na siebie dużej presji w każdym aspekcie życia — w końcu odpuściłam. Przez kilka miesięcy nie rozumiałam, dlaczego nie potrafię już funkcjonować ciągle na 100% tak, jak kiedyś. Trudno było mi zaakceptować taką zmianę, skoro całe życie funkcjonowałam na 200% dla wszystkich dookoła, ale niekoniecznie dla samej siebie. Po długiej wewnętrznej walce i oskarżaniu się o lenistwo, a nawet egoizm, poczułam w końcu błogi spokój, który przelałam na kartkę. To był jeden z tych utworów, które przychodzą w pięć minut i działają jak czysta magia. Mam nadzieję, że ta piosenka nie tylko umili lato, ale też pozwoli słuchaczom spojrzeć na siebie z większą łagodnością i zaakceptować fakt, że zwyczajnie nie da się być ciągle na 100% — opowiada Joulie Fox o swoim najnowszym singlu.
Utwór Jest Mi Dobrze został wyprodukowany przez Radka Baranowskiego i zmiksowany przez Marcina Szwajcera. Współpraca z tymi artystami zaowocowała połączeniem energetycznego, alt-rockowego brzmienia z lekkością wakacyjnego przeboju. Letni klimat i zadziorne gitarowe riffy tworzą opowieść o momencie, w którym skupiając się tylko na tu i teraz, możemy poczuć, że naprawdę jest dobrze.
Uwielbiam pracować z Radkiem i od razu wiedziałam, że to właśnie on będzie odpowiednią osobą, która udoskonali mój pomysł. Radek nagrał cudowne gitary i sprawił, że surowa forma demo przerodziła się w prawdziwy letni banger. Do tego jest artystą, który ma niezwykłą umiejętność przemycania do muzyki optymizmu, co sprawiło, że ostateczna wersja utworu, mimo swojej energetycznej odsłony, działa jednocześnie niesamowicie kojąco i podnosi na duchu. Marcin z kolei pięknie dopieścił finalne brzmienie utworu i tchnął w niego jeszcze więcej życia — dodaje Joulie Fox.
Joulie Fox — tegoroczna ćwierćfinalistka programu Must Be The Music, która umiejętnie łączy pop, soft rock i punkową energię. Konsekwentnie buduje swoją pozycję na międzynarodowej scenie muzycznej, a jej koncerty to solidna dawka kobiecej energii i charyzmy. Ma już na koncie występ na festiwalu NOS Alive, finał prestiżowego konkursu Glastonbury oraz udział w ESNS, który zaowocował dołączeniem do programu European Talent Exchange i zaproszeniem na DAS FEST. Jej dwa debiutanckie single zostały użyte w brytyjskiej telewizji ITV, a pierwszy mini album Love is a Blessing pojawił się w BBC Introducing i London Live. W 2024 roku Joulie Fox supportowała Darię Zawiałow i Agnieszkę Chylińską, pojawiła się również na festiwalach NEXT FEST i Letnie Brzmienia. Rok wcześniej dotarła do finału konkursu Młodych Talentów w ramach Festiwalu Jarocin. Jej najnowszy album wyśpię się po śmierci trafił na anteny największych stacji radiowych w Polsce, takich jak: RMF MAXX, Radio 357, Trójka czy Czwórka. Artystka w czerwcu pojawiła się również w finale eliminacji do Pol’and’Rock Festival a jesienią otworzyła brytyjskie koncerty Myslovitz.