Jonny Greenwood z Radiohead szczerze o skomplikowanej relacji z gitarą
Jonny Greenwood, muzyk Radiohead, otworzył się w wywiadzie dla dziennika The Independent na temat swojej relacji z... gitarą. Choć dziś uważany jest za jednego z najbardziej innowacyjnych gitarzystów na świecie, jego początki wyglądały zupełnie inaczej.
– Teraz siadam i gram na gitarze codziennie. To zabawne, bo to coś, czego kiedyś wręcz nie chciałem robić. Miewałem nieufność do jakiejkolwiek płynności w grze i myślałem, że to część technicznego popisywania się. Ale teraz czuję się z tym zupełnie inaczej. Uważam za ogromne szczęście to, co potrafią zrobić moje palce. Mam do tego pewną łatwość, więc postanowiłem to zaakceptować i zdałem sobie sprawę, że naprawdę kocham grać – wyjaśnił Greenwood.
Co ciekawe, muzyk przyznał, że na początku działalności Radiohead uważał się za "niezdarnego gitarzystę". – Byłem po prostu leniwy. Teraz, po latach powtórzeń, po prostu się wciągnąłem. Uzależniłem się od tego i chcę grać przez cały czas – podsumował Greenwood we wspomnianym wywiadzie.
Radiohead znów będą grać w 2027
W 2025 roku muzycy Radiohead, po dłuższej przerwie, powrócili do koncertowania. Zespół dał 20 występów na Starym Kontynencie w listopadzie i grudniu. Później gitarzysta Ed O’Brien – w rozmowie z amerykańskim magazynem Rolling Stone – zapowiedział, że od 2027 grupa planuje podobne serie koncertów. Wyjaśnił, że zespół ustalił plan, który zakłada ograniczoną liczbę występów na... innym kontynencie każdego roku. – Chcemy dawać z siebie wszystko każdej nocy. Nie chcemy, by stało się to rutyną lub graniem na oparach. Musimy być w stanie to udźwignąć. Nie jesteśmy już przecież młodzieniaszkami – wyznał.
Wiadomo już, że grupa w przyszłym roku, a konkretnie w maju oraz czerwcu, zawita do Australii i Japonii. Ujawniona rozpiska obejmuje łącznie 21 występów zaplanowanych w Perth, Melbourne i Sydney, po których zespół przeniesie się do Saitamy.