Nie ma chyba dziś drugiej takiej osoby na świecie, która budziłaby tyle najróżniejszych emocji, co Donald Trump. Sprawujący obecnie drugą kadencję na urzędzie prezydenta Stanów Zjednoczonych polityk zasłynął już ze względu na swoje kontrowersyjne wypowiedzi - które do tego szybko lubi odwoływać. Równie dużo mówi się o różnych działaniach Trumpa, które w zaledwie rok od rozpoczęcia przez niego sprawowania urzędu w znaczący sposób wpłynęły - i niejako zmieniły - sytuację międzynarodową.
Wszystko to, co robi Donald Trump jest oczywiście szeroko na świecie komentowane. Polityk ma imponujące grono tak zwolenników, jak i przeciwników. Do tej drugiej grupy już od dawna należy Jack White. Muzyk regularnie i najczęściej w niezwykle ostrych słowach krytykuje działania prezydenta swojego kraju. Tak rzecz się miała, gdy ten w skandaliczny sposób odniósł się do śmierci reżysera Roba Reinera, czy teraz, gdy prezydent Stanów Zjednoczonych, udostępnił na swoim koncie w serwisie 'Truth Social' kontrowersyjne wideo.
Jack White nawołuje do aresztowania Donalda Trumpa
Mowa o nagraniu, na którym pojawiają się Barack i Michelle Obamowie. Rzecz jednak w tym, że na filmiku głowy byłego prezydenta USA oraz jego żony zostały nałożone na ciała... małp. Donald Trump natychmiast znalazł się w ogniu krytyki, co ciekawe także niektórych swoich zwolenników, i wprost zarzucano mu rasizm.
To właśnie na tę sytuację zareagował White. Gitarzysta zamieścił niezwykle obszerny wpis na swoim koncie w serwisie Instagram. Pisze w nim, że każdy zwykły człowiek na świecie poniósłby konsekwencje takiego działania, nie dotyczy to jednak właśnie Trumpa. Dalej Jack zwrócił uwagę na liczne oskarżenia, które krążą nad głową polityką już od lat i wspomniał o agentach ICE, których, śladem Bruce'a Springsteena, porównał do gestapo.
Dalej White daje wyraz temu, iż nie może uwierzyć, jak to się stało, że Trump ma tyle władzy i nawołuje do aresztowania polityka, postawienia go w stan impeachmentu (ma ona na celu postawienie m.in. prezydenta USA przed odpowiedzialnością konstytucyjną), a następnie wsadzenia go do więzienia. Gitarzysta wspomniał oczywiście o możliwych powiązaniach między Trumpem a Jeffreyem Epsteinem a na końcu zaapelował, aby po odsunięciu polityka od władzy zmienić w Stanach Zjednoczonych prawo tak, aby już nigdy taka osoba, jak on nie objęła najwyższego stanowiska w kraju.