Choć zespół Iron Maiden swój ostatni studyjny album wydał w 2021 roku, a więc już pięć lat temu, to nie da się ukryć, że niemal nie znika on z przestrzeni publicznej. Formacja od lat nieustannie koncertuje, a w szczególności skupiała się na tym w mijającym roku.
To właśnie na przełomie 2025 i 2026 roku "Żelazna Dziewica" świętowała swoje pięćdziesięciolecie! Okazja ta stała się przyczynkiem do organizacji światowej trasy "Run For Your Lives World Tour". Rozpoczęła się ona już w maju ubiegłego roku i w jej ramach ikona heavy metalu zdołała nawet dotrzeć do Polski, co nastąpiło w sierpniu 2025.
Seria występów była kontynuowana także w tym roku i to przy tej okazji właśnie miał miejsce pamiętny koncert w Paryżu. Przypominamy, że miał on zostać zarejestrowany z myślą o wydawnictwie na żywo, cały pokaz został jednak przerwany ze względu na przerwę w dostawie prądu. Ostatecznie część materiału na projekt została dograna podczas występu Iron Maiden na zorganizowanym w tym roku, własnym festiwalu, EddFest.
Iron Maiden szykują dla fanów studyjne niespodzianki?
Jak to jednak mówią, wszystko co dobre kiedyś się kończy. Tym samym już pod koniec listopada serią koncertów w Japonii zakończy się "Run For Your Lives World Tour'. Od miesięcy nie jest tajemnicą fakt, że grupa zrobi sobie przerwę w przyszłym roku - kiedy to Bruce Dickinson planuje skupić się na kolejnych solowych działaniach. Czyżby jednak ta przerwa miała być jednak tylko połowiczna?
Zaskakująco na tym tle wypadają słowa wokalisty. W wywiadzie dla stacji radiowej Radioacktiva muzyk porusza temat swojego solowego albumu, o którym mówi, że jest "na szczycie najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobiłem" i dodaje, że jest dosłownie "o poziom lepszy" od wydanego w 2024 roku The Mandrake Project". Bruce zapowiada, że pierwszy utwór będzie nam dane usłyszeć już naprawdę niedługo, choć gotowych jest już pięć teledysków! Wokalista dodaje też, że jego koledzy z Iron Maiden premierowy materiał już słyszeli i są nim tak samo zachwyceni, jak on sam.
To przy tej okazji Dickinson zdradził, że wraz z formacją mają dla fanów "kilka niespodzianek w zanadrzu". Muzyk od razu zaznaczył, że na ten moment nie może nic więcej zdradzić, ale wie, że fani będą zachwyceni. Ci zaś niemal natychmiast zaczęli rozmyślać o tym, czy Bruce ma na myśli album i ogólnie wydawnictwo koncertowe grupy z trasy - czy być może inne, nieco bardziej premierowe, muzyczne niespodzianki. Pozostaje czekać na więcej informacji!