Gitarzysta Gus G. skomentował swoje dołączenie do zespołu Kinga Diamonda. "Mój telefon dosłownie wybuchł od wiadomości"
Ostatnio świat ciężkich brzmień obiegła dość zaskakująca informacja. Po ponad czterech dekadach gitarzysta Andy La Rocque oficjalnie opuścił szeregi formacji dowodzonej przez King Diamonda. Jego następcą został Gus G. (czyli Konstantinos Karamitroudis). Muzyk w przeszłości współpracował m.in. z Ozzym Osbourne'em.
Grecki gitarzysta, jak mogliśmy przeczytać w komunikacie udostępnionym w mediach społecznościowych, przejmuje pełnoprawną rolę w zespole: będzie komponował, nagrywał i wyruszy w nadchodzące trasy. – Gus nadal będzie kontynuował wszystkie swoje dotychczasowe projekty: Firewind, solową działalność itd. Żadnych ograniczeń, po prostu dokładne planowanie. Już teraz pracujemy z Gusem i po prostu nie mogę się doczekać, aż usłyszycie całą nową muzykę King Diamond z jego grą na gitarze – napisał King Diamond.
Gus G. opublikował także wideo w mediach społecznościowych, w którym odniósł się do fali wiadomości, które otrzymał od zaskoczonych, ale także i podekscytowanych fanów.
– Mój telefon dosłownie wybuchł od wiadomości. Dostaję mnóstwo wiadomości, telefonów i SMS-ów od znajomych, fanów i oczywiście w mediach społecznościowych, dosłownie zewsząd. Chcę Wam wszystkim podziękować za wsparcie i ciepłe słowa. To dla mnie naprawdę bardzo dużo znaczy – powiedział gitarzysta.
Muzyk przyznał, że propozycja od samego Kinga Diamonda to dla niego ogromne wyróżnienie. Jednocześnie ma świadomość, czyim następcą został w zespole.
– Jestem takim samym fanem jak wy. Rozumiem, że może pojawić się szok, a także pewne obawy. Zdaje sobie z tego sprawę. Andy La Rocque to legenda i wejście w jego buty będzie prawdziwym zaszczytem. To mój kumpel, wysłał mi nawet wiadomość i życzył powodzenia – dodał Gus G..
Gitarzysta zapewnił ponadto, że zamierza wnieść do zespołu swoją energię, jednocześnie chce oddać pełen szacunek dotychczasowemu dorobkowi legendarnej grupy. – Jaram się, że zagram dla Was na scenie. Równie mocno, o ile nie bardziej, ekscytuje mnie tworzenie nowej muzyki razem z Kingiem i zespołem. W końcu pchniemy ten album do przodu – podsumował Gus G. w wideo udostępnionym na Facebooku.
Co z nowym i długo oczekiwanym albumem Kinga Diamonda?
Fani Kinga Diamonda muszą od dłuższego czasu wykazywać się anielską cierpliwością. Czekają bowiem na następcę albumu Give Me Your Soul...Please już prawie... dwie dekady.
W grudniu 2024 do sieci trafił nowy utwór Spider Lilly, który wcześniej mogli usłyszeć fani na koncertach w Ameryce Północnej. Była to pierwsza oficjalna zapowiedź nadchodzącego albumu. W trakcie występów muzycy wykonywali także inną premierową kompozycję, Electro Therapy. Wspomniany krążek miał się ukazać, według zapowiedzi lidera, w 2025. Do tego ostatecznie nie doszło.