Gitarzysta Twisted Sister znów krytykuje Rock and Roll Hall of Fame
Nie da się ukryć, że nominacje do Rock and Roll Hall of Fame w ostatnich latach wzbudzają pewne kontrowersje. Zapomina się o kluczowych wykonawcach dla rozwoju rocka, w zamian pojawiają się artyści popowi czy hiphopowi. Na liście brakuje chociażby kultowej formacji Twisted Sister. Przypomnijmy, że to właśnie ta grupa wylansowała takie przeboje, jak m.in. We're Not Gonna Take It czy I Wanna Rock.
W podcaście The Mistress Carrie gitarzysta Jay Jay French został zapytany o brak nominacji dla Twisted Sister do wspomnianej instytucji. Muzyk, w tym temacie, zdecydowanie nie gryzł się w język.
– Ironia polega na tym, że nasza sprzedaż płyt jest na wysokim poziomie. Jeśli spojrzeć na sprzedaż międzynarodową, to przekroczyliśmy granicę 30 milionów egzemplarzy. Mamy na koncie ok. 37 złotych i platynowych płyt z całego świata, a jako gwiazda wieczoru graliśmy w 40 krajach. Mówi się, że The Velvet Underground sprzedali tylko 3000 płyt, ale każdy, kto kupił jedną z nich, założył zespół. Bardzo lubię to powiedzenie, bo sami jesteśmy ich wielkimi fanami. Oni zasłużenie trafili do Hall of Fame. Jednak niektórzy artyści znaleźli się tam zupełnie niezasłużenie – to wyłącznie gra polityczna, bo w każdej Galerii Sław w grę wchodzą układanki polityczne – zauważył French.
Gitarzysta zwrócił uwagę, że brak uznania dla Twisted Sister wynika w dużej mierze z ich pochodzenia. – Nie dostajemy szacunku, na jaki zasługujemy, bo pochodzimy z Long Island, a Long Island nie cieszy się dużym szacunkiem w branży. Ironia polega na tym, że Twisted Sister wyprzedawało gigantyczne sale w okolicach Nowego Jorku w czasie, gdy eksplodował klub CBGB. Ale zespoły z CBGB – takie jak Blondie, Television czy Ramones – nie mogły grać w miejscach, w których występowaliśmy my, bo po prostu nie sprzedawały biletów – dodał muzyk we wspomnianej rozmowie.
Warto wspomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy gitarzysta Jay Jay French otwarcie krytykuje Rock and Roll Hall of Fame. W 2021 roku nazwał ją "elitarystyczną instytucją".
Jacy wykonawcy dołączą w 2026 do Rock and Roll Hall of Fame?
Tegoroczna ceremonia została zaplanowana na 14 listopada. Wydarzenie odbędzie się w Los Angeles (w grudniu doczeka się natomiast transmisji za pośrednictwem m.in. dostępnej w Polsce platformy Disney+). Przypomnijmy, że w tym roku do "Salonu Sław" dołączą: Phil Collins, Billy Idol, Iron Maiden, Oasis, Joy Division/New Order, Sade, Luther Vandross oraz Wu-Tang Clan.