Gitarzysta Adrian Smith musi przestrzegać tej zasady w Iron Maiden. "Tego chcą ludzie"

2026-04-08 14:51

Adrian Smith od lat jest filarem brytyjskiej formacji Iron Maiden. Gitarzysta przyznał jednak otwarcie, że w projekcie u boku Richiego Kotzena odnalazł nową muzyczną twarz. Smith zdradził, jak bardzo ta współpraca pozwoliła mu poszerzyć horyzonty.

Adrian Smith

i

Autor: Adrian Smith / Facebook

Adrian Smith musi przestrzegać tej zasady grając w Iron Maiden. "Właśnie tego ludzie chcą słuchać"

Adrian Smith to postać, której nie trzeba szerzej przedstawiać. Mowa w końcu o gitarzyście Iron Maiden, jednego z najważniejszych zespołów w historii metalu. Oprócz Żelaznej Dziewicy, obecnie muzyk skupia się na projekcie stworzonym z Richie Kotzenem. Muzycy zadebiutowali w 2021 albumem pod wszystko mówiącym tytułem Smith/Kotzen. W tym samym roku premierę miała jeszcze EPka Better Days. A w 2022 panowie uraczyli świat minialbumem koncertowym Better Days... and Nights. Z kolei w kwietniu 2025 ukazał się drugi album tego duetu: Black Light/White Noise

Gitarzysta nie ukrywa, że duet z Kotzenem daje mu większą swobodę gry niż jest to w przypadku koncertów IM. Chodzi o solówki. W zespole nie ma jak improwizować, a w projekcie Smith/Kotzen może pozwolić sobie na większą swobodę. 

Mija 40 lat od pierwszych koncertów Iron Maiden w Polsce. "Byli jak z innej bajki"

Gram w Iron Maiden już od dawna. Solówki są częścią utworu. Prawie bez wyjątku, mają 16 wersów i tyle. Nie ma żadnych rozbudowanych solówek.  Większość z nich, które gram na żywo, jest taka sama jak na płycie, bo właśnie tego ludzie chcą słuchać. Zwłaszcza w przypadku starszych utworów, takich jak "The Trooper" – powiedział Smith w wywiadzie dla magazynu Guitarist

Gitarzysta przez dekady trzymał się wyznaczonych ścieżek. Jednak Richie Kotzen, który jest znany ze swojego improwizacyjnego stylu, zachęcił go do pójścia na żywioł. – Czuję się coraz pewniej, jeśli chodzi o poszerzanie horyzontów. Mam tylko trzy solówki w całym secie, które gram każdego wieczoru tak samo. Reszta to moja spontaniczna inicjatywa – wyjaśnił muzyk. 

To tradycja na koncertach Iron Maiden. Adrian Smith uważa, że przyszedł czas na zmianę

Każdy fan Iron Maiden zna ten moment: gasną światła, a z potężnych głośników płynie Doctor Doctor, znany utwór brytyjskiej grupy UFO. To sygnał, że za kilka minut na scenie rozpocznie się prawdziwy spektakl. Ten koncertowy rytuał trwa od ponad dwóch dekad, ale Smith uważa, że – być może – przyszedł czas na zmiany w tym aspekcie.

Uwielbiam UFO, to jeden z moich ulubionych zespołów w historii, ale może powinniśmy to zmienić. Kiedyś mieliśmy inny utwór – to była piosenka AC/DC zatytułowana "It's A Long Way To The Top (If You Wanna Rock 'N' Roll)", z tymi wszystkimi dudami i w ogóle. Więc może powinniśmy do tego wrócić? Fakt jest jednak taki, że bardzo lubię "Doctor Doctor" – powiedział gitarzysta IM w rozmowie dla Bandit Rock.

Oto najlepsze utwory Iron Maiden według użytkowników portalu "Rate Your Music":