Jason Bonham nie ma wątpliwości: "Gdyby nie śmierć ojca, nie zostałbym perkusistą"
Jason Bonham, syn słynnego Johna z Led Zeppelin, zaczął grać na perkusji bardzo szybko. Wystarczy przypomnieć, że wystąpił w filmie The Song Remains the Same, gdzie u boku ojca grał na zminiaturyzowanym zestawie perkusyjnym. Choć w młodości pasjonował się motocrossem (osiągając w nim całkiem spore sukcesy), tragiczna śmierć ojca w 1980 roku skierowała go ostatecznie w stronę zawodowego muzykowania.
– Gdyby nie odejście mojego ojca, myślę, że jeździłbym na motocyklach terenowych. Tak więc to naprawdę śmierć taty sprawiła, że nagle poczułem: "Chcę to robić. Chcę pójść w jego ślady" – powiedział Bonham w wywiadzie dla australijskiego programu telewizyjnego Today Extra.
Przypomnijmy, że w grudniu 2007 roku formacja Led Zeppelin zagrała koncert w londyńskiej hali O2. Na scenie pojawili się: wokalista Robert Plant, gitarzysta Jimmy Page, basista John Paul Jones oraz właśnie Bonham. Perkusista później wyraził zainteresowanie trasą koncertową z zespołem. Na taki pomysł jednak nie zgodził się Plant. Dlatego też trzy lata później powołał do życia grupę Jason Bonham's Led Zeppelin Evening w hołdzie legendarnej formacji.
Obecnie Bonham skupia się, w ramach tego projektu, na prezentowaniu materiału z kultowego albumu Physical Graffiti z 1975. – To moja ulubiona płyta zespołu, więc wróciłem do niej, zrobiłem mały research i zdałem sobie sprawę, że niektóre z tych piosenek zostały tak naprawdę nagrane z myślą o "Led Zeppelin IV", a część podczas sesji do "Houses of the Holy". Zawsze pytam: dlaczego utwór "Houses of the Holy" nie znalazł się na albumie "Houses of the Holy"? Dlatego część naszego show to coś więcej niż tylko granie muzyki. Wyjaśniam pewne kwestie i opowiadam o tym, jak to było przebywać w ich otoczeniu, dorastać w domu Bonhamów i oczywiście mieć okazję grać z Robertem, Johnem i Jimmym – dodał perkusista.
Jason Bonham jest w posiadaniu niewydanych taśm Led Zeppelin! Czy ujrzą światło dzienne?
W 2025 roku perkusista był gościem podcastu The Vinyl Guide. W trakcie rozmowy zdradził, że natknął się na pudełko z taśmami, które należało do jego ojca. Jason jest przekonany, że znajduje się w nim materiał Led Zeppelin do tej pory niepublikowany. Muzyk zapowiedział, że ma zamiar na poważnie zająć się swoim znaleziskiem i sprawdzić, jakie perełki się tam znajdują. Czy te nagrania ujrzą światło dzienne? Tego na razie jeszcze nie wiadomo...