Jeśli już mówi się czy pisze w przestrzeni publicznej o Anthonym Kiedisie, to najczęściej w kontekście jego sercowych podbojów. Wokół związków wokalisty Red Hot Chili Peppers od dawna obecne są liczne kontrowersje, a to ze względu na wiek kobiet, z którymi ten się spotykał lub spotyka. Przypominamy, że pod koniec lat 80. Kiedis pozostawał w relacji z aktorką Ione Skye. Sęk w tym, że gdy rozpoczęli swój związek muzyk miał 24 lata, a Skye - 16. Do tego wszystkiego sam zainteresowany przyznał w swojej szeroko komentowanej autobiografii Blizna, że gdy miał 23 lata, to utrzymywał stosunki seksualne z 14-letnią dziewczynką.
Takich przykładów w życiorysie frontmana Red Hot Chili Peppers jest dużo więcej i nie da się nie zauważyć, że w większości jego związków miała miejsca dość spora różnica wieku. Nie inaczej jest w obecnej sytuacji.
Obecna partnerka Anthony'ego Kiedisa o różnicy wieku w ich związku
Aktualnie Anthony Kiedis związany jest z Eileen Kelly - amerykańską edukatorką seksualną, pisarką, felietonistką i podcasterką. Między parą występuje naprawdę imponująca różnica wieku - Kelly urodziła się w 1995 roku i w sierpniu skończy 31 lat, podczas gdy frontman "papryczek" w listopadzie będzie świętować 64 urodziny. Prosta matematyka mówi jasno - Kiedis jest starszy od swojej obecnej partnerki o aż 33 lata!
Teraz temat ten poruszyła sama podcasterka w swoim felietonie, który pojawił się na stronie internetowej amerykańskiego wydania magazynu "Vogue". Kelly opisuje w nim okoliczności poznania Kiedisa i rozpoczęcia ich związku, co nastąpiło na początku tego roku, a także różne reakcje otoczenia na fakt, iż zdecydowała się ona na relacje z facetem po 60. Odnosząc się do poglądu, jakoby tacy mężczyźni wykorzystywali młode partnerki, wskazuje ona, że nie należy jej postrzegać w kategorii 'ofiary', gdyż nie jest zależna od swojego partnera, a w przypadku rozstania z nim wciąż ma dom, prace i własne zasoby finansowe. Co ciekawe, z powodu związku z wokalistą Red Hot Chili Peppers felietonistka miała zakończyć przyjaźń.
Kelly wskazuje także na pewne korzyści bycia w związku z dużą różnicą wieku. Jak pisze, jej obecny partner ma być dużo bardziej świadomy i doświadczony niż poprzedni, z którymi się spotykała. Jak opisuje Kelly, w tym konkretnym przypadku Kiedis ma zdawać sobie sprawę z tego, jak "dużym szczęściarzem jest, że spotyka się z tak młodą kobietą" - choć nie ukrywa, że bywają sytuacje, gdy jest brana za... córkę Kiedisa.
Jednym z bardziej szokujących aspektów bycia w związku z różnicą wieku są nieproszone komentarze w miejscach publicznych. Zdarzają się mimochodem. Pytanie: „Czy to twój tata?” Albo, skierowane do niego z performatywnym uśmiechem: „Twoja córka jest taka piękna”. Uwagi te brzmią z radosną bezpośredniością, sugerując pewną satysfakcję z trafnego określenia problemu, i za każdym razem jest to niesamowicie niezręczne. Nie ma wrażenia, że coś zostało przekroczone. Wręcz przeciwnie: duma z powiedzenia tego, co prawdopodobnie myśleli inni. I nie dotyczyło to tylko obcych: kiedy zadzwoniłam do przyjaciółki na FaceTime, żeby opowiedzieć jej o moim związku, była wyraźnie rozczarowana, jakbym naruszyła jakieś wspólne pojęcie o tym, jak powinno wyglądać moje życie. Teraz rozmawiamy mniej - pisze w felietonie "My Boyfriend Is Double My Age" Eileen Kelly.