Anthony Kiedis nie pojawił się na pogrzebie Hillela Slovaka. Wokalista Red Hot Chili Peppers zdradził teraz, dlaczego

2026-03-27 11:36

Dziś gitarzystą najbardziej kojarzonym z zespołem Red Hit Chili Peppers jest John Frusciante. W chwili powstania grupy jednak na tym stanowisku grał w niej Hillel Slovak. Muzyk zmarł w wyniku przedawkowania w 1988 roku w wieku zaledwie 26 lat, dziś uznaje się, że to właśnie on dał podwaliny pod charakterystyczne brzmienie grupy. W pogrzebie Hillela udziału nie wziął jego przyjaciel, Anthony Kiedis - dlaczego?

Red Hot Chili Peppers

i

Autor: Szymon Starnawski

Początki Red Hot Chili Peppers, choć niezwykle chaotyczne, okazały się być kluczowe dla całej dalszej przyszłości grupy. Tę założyli w Los Angeles w 1982 roku szkolni przyjaciele: wokalista Anthony Kiedis, basista Michael Balzary, którego świat dużo lepiej zna pod pseudonimem Flea, perkusista Jack Irons oraz gitarzysta Hillel Slovak.

Nie jest tajemnicą fakt, że w zespole w tym okresie szczególnie obecne były używki, z naciskiem na ciężkie narkotyki, jak heroina. Szczególny problem z uzależnieniem od substancji mieli Kiedis i Slovak, co przełożyło się na ogólną atmosferę w kapeli. Ostatecznie gitarzysta zdecydował się odejść z jej składu w 1983 roku, aby skupić się na działalności w zespole What Is This?. W okresie tym tylko pogłębił się nałóg Slovaka - nie zniknął on także już po jego powrocie do "papryczek". Gitarzysta zdążył nagrać z macierzystą formacją dwa albumy: Freaky Styley oraz The Uplift Mofo Party PlanNiestety, Hillel Slovak zmarł 25 czerwca 1988 roku w wieku zaledwie 26 lat - przyczyną jego śmierci było przedawkowanie.

Red Hot Chili Peppers - 5 ciekawostek o albumie "Mother's Milk"

Anthony Kiedis o tym, dlaczego nie pojawił się na pogrzebie Hillela Slovaka

Świat przypomina sobie osobę Slovaka teraz, przy okazji premiery dokumentu Historia Red Hot Chili Peppers: Nasz brat, Hillel. To w nim właśnie Anthony Kiedis szerzej opowiada o de facto toksycznej przyjaźni z gitarzystą, w której to kluczowy aspekt pełniły substancje odurzające. Dziś wokalista nie ma wątpliwości, że on i Hillel napędzali się nawzajem w nałogu - okazuje się, że dokładnie takie same zdanie na ten temat miała rodzina zmarłego, a w szczególności jego matka.

W dokumencie brat Hillela wspomina, że podczas, gdy Flea niósł trumnę na pogrzebie, o tyle sam Anthony w ogóle się na nim nie pojawił. Teraz na potrzeby produkcji muzyk wyznał, że powodem takiego stanu rzeczy był fakt, iż wiedział on, że matka Slovaka w pewnym stopniu obwinia go o śmierć swojego syna - jak powiedział, miał wtedy w swoim otoczeniu opinię "ćpuna".

Kiedis opowiada, że nie chcąc budzić negatywnych emocji, uznał, że lepiej będzie, gdy nie pojawi się na ceremonii. Muzyk zdradził jednak, że między nim, a nieżyjącą już matką Hillela doszło do pojednania. To brat gitarzysty miał się skontaktować z Kiedisem, gdy kobieta była już na łożu śmierci i wyraziła chęć zobaczenia się z nim. Jak mówi, był przekonany, że kobieta żywi do niego czystą nienawiść, jej syn zapewnił go jednak, że jest zupełnie przeciwnie. Jeszcze przed śmiercią kobiety miało więc miejsce spotkanie, podczas którego wszystkie żale i złe emocje zostały zażegnane.

Red Hot Chili Peppers - jak dobrze znasz legendę funk rocka? QUIZ
Pytanie 1 z 10
Jak nazywał się pierwszy gitarzysta Red Hot Chili Peppers?