Nick Cave i muzycy The Bad Seeds są już w studiu. Kolejny album się zbliża?
Pod koniec sierpnia 2024 roku ukazał się album Wild God sygnowany przez Nicka Cave'a oraz muzyków zespołu The Bad Seeds. Krążek ten spotkał się z dość ciepłym przyjęciem ze strony zarówno fanów, jak i krytyków. Chociażby brytyjski magazyn Uncut uznał Wild God za najlepszą płytę roku. Wspomniany album cały czas jest promowany na koncertach. Nie oznacza to jednak, że Cave i spółka nie myślą już o kolejnym studyjnym wydawnictwie.
Jak to zwykle bywa w przypadku tego australijskiego artysty, informacja ta wypłynęła na jego blogu Red Hand Files. Odpowiadając fanowi na pytanie o nawyki dotyczące snu, Cave mimochodem zdradził, co aktualnie zajmuje jego myśli.
– Dzisiejszego ranka jadę do Islington, żeby pokręcić się w studiu z Martym [P. Casey'em, basistą - przyp. red.] (już wyzdrowiał), Thomasem [Wydlerem, perkusistą] (on też), Jimem [Sclavunosem, perkusistą i klawiszowcem] (zawsze krzepki) i Warrenem [Ellisem, skrzypkiem] (nadal uroczy i obłąkany) z mglistym pomysłem, by być może nagrać nową płytę – napisał Cave.
Nick Cave i The Bad Seeds ogłosili europejskie koncerty w 2026. Będzie występ w Polsce
Wiadomo już, że Nick Cave, wraz z muzykami The Bad Seeds, ponownie odwiedzi Stary Kontynent w 2026. Europejska trasa wystartuje 10 czerwca w Irlandii, a zakończy się 28 sierpnia we Francji. Zaplanowano zarówno koncerty arenowe, jak i festiwalowe. Na rozpisce znalazła się także Polska.
Muzyków będzie można zobaczyć na festiwalu Open'er w Gdyni. Koncert zaplanowano na 2 lipca. Przypomnijmy, że Cave już dwukrotnie w przeszłości występował na tym festiwalu: w 2013 oraz 2018. Z kolei w październiku 2024 Cave i muzycy The Bad Seeds ostatni raz zagrali w naszym kraju. Koncerty odbyły się w Łodzi (Atlas Arena) oraz Krakowie (Tauron Arena).