Roger Waters zyskał rozpoznawalność i uznanie na muzycznym rynku jako współzałożyciel, basista - a później także lider, frontman i główny autor w zespole Pink Floyd. Muzyk w 1985 roku podjął jednak decyzję o odejściu z formacji będąc przekonanym, że oznaczać to będzie zakończenie jej działalności. David Gilmour podjął jednak decyzję o kontynuowaniu gry pod szyldem 'Pink Floyd', co zaprowadziło niedawnych kolegów na sądowe sale.
Choć od lat prowadzi karierę solową, Waters od dawna kultywuje dziedzictwo współzałożonej przez siebie formacji. Ikoniczna jest już trasa "The Wall Live", którą muzyk odbył w latach 2010-2013, jeszcze wcześniej zaś koncertował pod szyldem "The Dark Side of the Moon Live". Przypominamy, że w 2023 roku basista podjął decyzję o ponownym nagraniu legendarnego wydawnictwa. Efekty ujrzały światło dzienne pod tytułem The Dark Side of the Moon Redux i spotkały się z dość mieszanym przyjęciem.
Syn Rogera Watersa będzie koncertował z materiałem Pink Floyd!
Już w kwietniu tego roku Roger Waters i jego syn Harry Watters ogłosili, że ten drugi planuje zorganizować trasę koncertową, na której skupi się na wykonywaniu najsłynniejszych kompozycji Pink Floyd, chcąc tym samym oddać hołd twórczości formacji i tym samym artystycznemu dziedzictwu swojego ojca. Panowie zapowiedzieli tym samym casting na wokalistę, którego głos przypominałby ten, jakim za młodu dysponował Roger.
Poszukiwania zakończyły się sukcesem! We wtorek 29 września muzycy ogłosili szczegóły trasy "Legacy". W jej ramach, póki co jedynie na terenie Ameryki Północnej, odbędzie się aż 58 koncertów, udziału w których nie weźmie jednak Roger Waters! To on natomiast w dużej mierze odpowiada za inscenizację pokazów.
Na czele projektu stoi Harry Waters, który zebrał 10-osobowy zespół, w składzie którego znalazł się także wokalista Clifton David Broadbridge. To właśnie pochodzący z Kanady, a mieszkający w Nashville piosenkarz zwrócił największą uwagę Watersów z grona aż 3000 wokalistów, którzy zgłosili się do przesłuchania.
Te piosenki przez tyle lat znaczyły tak wiele dla wielu osób i cieszę się, że publiczność spotka się i znów doświadczy je na żywo. Harry zebrał świetny zespół i nie mogę się doczekać, aż fani na całym świecie zobaczą wyjątkowe show, który razem stworzyliśmy - zapowiada Roger Waters.