Dave Grohl wspomina współpracę z Lemmym z Motörhead. "To było jakieś szaleństwo"

Dave Grohl, lider Foo Fighters, powrócił ostatnio pamięcią do czasów swojego kultowego projektu Probot i zdradził piekielnie mocne anegdoty z sesji nagraniowej z udziałem legendy Motörhead, Lemmy’ego Kilmistera. Oj, działo się...

Dave Grohl z gitarą oraz obok Lemmy Kilmister grający na basie. O ich wspólnych nagraniach przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Dave Grohl wspomina bezkompromisową sesję z Lemmym Kilmisterem. "To było szaleństwo"

Ponad dwie dekady temu na rynku ukazał się pierwszy, i jak dotąd jedyny, album projektu Probot, za którym stał Dave Grohl, wokalista i gitarzysta Foo Fighters. Sam pomysłodawca określił to wydawnictwo jako... "death metalowy "Supernatural" [nawiązanie do albumu Santany - przyp. red.]". Na płycie znalazły się utwory nagrane z udziałem m.in. Lemmy'ego Kilmistera z Motörhead, Maxa Cavalery z Soulfly, Kinga Diamonda czy Cronosa z Venom. 

Pierwszy z wymienionych zaśpiewał i zagrał na basie gościnnie w utworze Shake Your Blood. W najnowszym numerze magazynu Metal Hammer Grohl podzielił się niezwykle barwnymi wspomnieniami związanymi ze współpracą z nieodżałowanym frontmanem Motörhead. Lemmy pojawił się w studiu znajdującym się w Los Angeles o godz. 10:30 rano i od razu zapytał: "Kto chce się napić?". A co było dalej? 

Koszulki Dawida Zygmunta | Eska ROCK

W zlewie stały dwie brudne szklanki po piwie. Przepłukał je po prostu ręką. Nalał do każdej jakieś trzy czwarte whisky i dolał odrobinę coli. A potem wymieszał to własnym palcem. Podał mi szklankę, a ja pomyślałem tylko: "No to jazda!" – powiedział Dave Grohl we wspomnianym wywiadzie. 

Na tym się jednak nie skończyło. Prawdziwe szaleństwo zaczęło się tuż po wyłączeniu mikrofonów. – Zapytał: "Kto ma ochotę na trochę narkotyków?".  Razem z producentem Nickiem Raskulineczem odpowiedzieliśmy, że my pasujemy. Wtedy wyciągnął małą saszetkę speedu ze swojego podwiniętego rękawa. Pomyślałem sobie: "Będę patrzył, jak Lemmy wciąga kreski z konsolety Neve? To jakieś szaleństwo!". A on po prostu wziął szczyptę, połknął to, popił i wypalił: "A teraz kto chce iść popatrzeć na cycki?" – podsumował muzyk FF. 

Kultowy album Motörhead w nowej odsłonie. Sam Lemmy nie był zadowolony z oryginału

To jeden z kultowych albumów Motörhead, a jednak sam Lemmy nie był w pełni zadowolony z jego ostatecznego brzmienia. Z okazji 40. rocznicy premiery legendarny Orgasmatron powróci w zupełnie nowej wersji, która ma być odpowiedzią na tamte wątpliwości.

Jubileuszowa edycja płyty trafi do sprzedaży 6 listopada 2026 roku. Wydawnictwo ukaże się w kilku formatach. Fani będą mogli sięgnąć po luksusowy zestaw z trzema płytami winylowymi i książeczką oraz po wersję dwupłytową na CD. Każdy z tych formatów będzie zawierał zarówno zremasterowaną wersję oryginalnego miksu Billa Laswella, jak i zupełnie nowy miks przygotowany przez Camerona Webba.

Oto najlepsze supergrupy w historii rocka: