Co zrujnowało Megadeth? David Ellefson wskazał konkretny aspekt

Już dosłownie za kilka dni miną dokładnie cztery lata, kiedy to David Ellefson (po raz drugi) przestał być częścią Megadeth. Choć formacja skupia się na swoim działaniu i wygląda na to, że szykuje nowy album, a basista działa w innych projektach, to od czasu do czasu powraca on do tematu grupy, którą w jakimś stopniu współtworzył.

Co zrujnowało Megadeth? David Ellefson wskazał konkretny aspekt
Autor: Wikimedia Commons - Ralph Arvesen/ Creative Commons

Właśnie mijają cztery lata od wybuchu ogromnego skandalu w obozie Megadeth. To dokładnie w maju 2021 roku do sieci trafiły nagrania, przedstawiające ówczesnego basistę formacji w dość intymnej sytuacji. Okazało się, że David Ellefson wymieniał się nimi z fanką zespołu, a tym większe oburzenie było, gdy zaczęły pojawiać się pogłoski, jakoby ta była osobą nieletnią. Informacje te zostały w końcu zdementowane przez samą zainteresowaną, która skomentowała dla mediów, że dobrowolnie zaangażowała się w relację z muzykiem (był on wtedy w związku małżeńskim), a za wyciek nagrań odpowiadał jeden z jej znajomych.

Niesmak jednak pozostał, a w jego obliczu Dave Mustaine podjął decyzję o wyrzuceniu Ellefsona ze składu. Oświadczenie informujące o tym fakcie udostępnione zostało dokładnie 24 maja 2021 roku.

Megadeth - najsłynniejsze numery legendy thrash metalu / Eska Rock

David Elelfson uderza w Dave'a Mustaine'a!

Choć wydawało się, że po rozstaniu z Megadeth Ellefson świetnie sobie poradził, angażując się w takie projekty muzyczne, jak Dieth oraz Kings of Thrash czy wspierając w roli basisty na trasie Overkill, to wygląda na to, że uraz z powodu rozstania z Megadeth pozostał.

Teraz muzyk dał temu wyraz w rozmowie dla Support Life and Music. Co ciekawe, David stwierdził w niej, że zespół, którego przez lata był częścią, został zrujnowany. Jego zdaniem, wydarzyło się to w drugiej połowie lat 90., na krótko przed wydaniem przez grupę albumu Risk. Basista wspomina, że w tym czasie zmienili się menadżerowie Megadeth i zgodnie z ich podejściem, główną i największą gwiazdą Megadeth był Dave Mustaine, podczas gdy pozostałych członków grupy zaczęto traktować jak jedynie towarzyszących mu muzyków dodatkowych. Jak mówi basista, to wtedy sytuacja w zespole zaczęła się sypać, doprowadziła do wewnętrznych podziałów, aż w końcu do całkowitego zrujnowania Megadeth. Zdaniem Ellefsona, wszystko to, co działo się wtedy w obozie formacji jest słyszalne na Risk.

Pewnego dnia dosłownie był menedżer siedzący w moim salonie i mówiący: "Wiesz, Dave to Bruce Springsteen, wy jesteście po prostu E Street Band”, a moja żona była gotowa rzucić pieprzoną patelnią w jego głowę. To było coś w stylu: "Wypieprzaj z mojego domu”. Facet, który był tam przez, powiedzmy, rok, przyszedł i to powiedział. I to naprawdę był początek podziału i rozpadu Megadeth, naprawdę tak było. To był moment podziału, którego nigdy nie przetrwaliśmy i nigdy się z niego nie podnieśliśmy - stwierdził David Ellefson.

Oto nasze TOP5 płyt Megadeth: