Co o muzyce metalowej sądzi były gitarzysta Scorpions? "Dla mnie to często brzmi jak kakofonia"

Uli Jon Roth to człowiek, który niewątpliwie miał wpływ na rozwój muzyki metalowej. Jednak mimo statusu absolutnego pioniera, były gitarzysta Scorpions ma do ciężkiego grania stosunek... raczej chłodny. – Większość metalu jest dla mnie zbyt hardcore'owa, przesterowana i trochę dwuwymiarowa – powiedział Roth.

Uli Jon Roth
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Co o muzyce metalowej sądzi Uli Jon Roth? Były gitarzysta Scorpions nie gryzł się w język 

Uli Jon Roth to były gitarzysta niemieckiej formacji Scorpions. W tej ekipie grał w latach 1973-1978. Z nim w składzie grupa wypuściła cztery studyjne albumy: Fly to the Rainbow (1974), In Trance (1975), Virgin Killer (1976) oraz Taken by Force (1977). 

Nie da się ukryć, że to jeden z najbardziej wpływowych gitarzystów w historii rocka i metalu. Roth jest powszechnie uznawany za głównego architekta neoklasycznego metalu oraz jednego z największych innowatorów technicznych tego instrumentu.

Gitarzysta kład więc podwaliny pod rozwój ciężkich brzmień. Sam jednak nie jest fanem metalu. Opowiedział o tym w podcaście Scars And Guitars, który prowadzi Andrew McKaysmith. 

Najlepsze zagraniczne albumy rock i metal 2025

– Nie jestem metalowcem. Kiedy byłem w Scorpions, a nazwa "heavy metal" ledwie istniała, byliśmy uważani – jeśli już trzeba to klasyfikować – za zespół, który gra melodyjnego hard rocka. Nazwa "metal" pojawiła się później i stała się czymś, co właściwie nie jest w moim guście. Większość metalu jest dla mnie zbyt hardcore'owa, przesterowana i trochę dwuwymiarowa. Mam tu na myśli brak dynamiki – powiedział Uli Jon Roth. 

W dalszej części wspomnianej rozmowy były gitarzysta Scorpions dodał: – Pochodzę z czasów, w których nawet głośne zespoły grały z dużą dynamiką. Led Zeppelin, Jimi Hendrix czy Cream byli głośni na scenie, dzięki wzmacniaczom, ale w tym wszystkim byli właściwie bardzo dynamiczni. Gitary, bębny –wszystko miało swoją dynamikę. W heavy metalu to stopniowo zanikło i wszystko zaczęło być ustawione na "11" przez cały czas. Gitara jest nieustannie hiper-przesterowana, każde uderzenie perkusji to fortissimo [chodzi o włoski termin oznaczający "bardzo głośno" lub "bardzo mocno" - przyp. red.]. Dla mnie to bardzo często brzmi jak kakofonia.

Roth nie jest więc zbytnim fanem muzyki metalowej, choć... – Zdarzają się rzeczy, które są doskonałe i świetne – absolutnie – ale jako całość nie jest to coś, czego lubię słuchać. To nie mój świat – podsumował gitarzysta. 

Oto najlepsze albumy w dyskografii formacji Scorpions: