Bruce Dickinson nagrywa swoje partie na kolejny solowy album. I to w studiu Dave'a Grohla
W 2024 roku, po prawie dwóch dekadach przerwy, Bruce Dickinson, wokalista brytyjskiej formacji Iron Maiden, powrócił na rynek z kolejnym solowym albumem, The Mandrake Project. Na jego następcę, jak już wiemy od jakiegoś czasu, nie będziemy musieli tak długo czekać. Przed rozpoczęciem ubiegłorocznej trasy Iron Maiden po Europie, Dickinson znalazł czas, aby popracować nad premierowymi utworami. – W 15 dni stworzyliśmy 18 kawałków. To będzie naprawdę fajny album – zapowiedział wokalista Żelaznej Dziewicy podczas rozmowy w ramach Musicians Institute’s MI Conversation Series.
Dickinson zapowiedział, że na początku 2026 wejdzie do studia wraz ze swoim zespołem. Całość ma wyprodukować Brendan Duffey, który zremiksował jakiś czas temu Balls To Picasso, drugi solowy album wokalisty. Frontman Iron Maiden chce, aby nowe wydawnictwo ukazało się na rynku w 2027.
Według najnowszych informacji, Dickinson kończy pracę nad partiami wokalnymi w studiu Dave'a Grohla 606 w Northridge w Kalifornii. Takie wieści przekazał Jeff Scott Soto, który opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z legendarnym wokalistą.
– Ależ ze mnie szczęściarz! Wpadłem przywitać się z moim drogim przyjacielem Mistherią, z którym pracowałem przy jego projekcie Vivaldi Metal Project, a który obecnie jest częścią solowych przedsięwzięć Bruce’a Dickinsona. Przyjechałem do studia Dave’a Grohla dokładnie w momencie, gdy Bruce dogrywał ostatnie partie wokalne na swój nowy album. Kiedy skończył, wyszedł do nas, żeby chwilę pogadać, a potem zapytał, czy chcę posłuchać kilku utworów... Odpowiedziałem, że tak. Muszę przyznać, że poza faktem, iż Bruce wciąż śpiewa na najwyższym poziomie, same piosenki, wykonania i ogólny klimat całości zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Myślę, że to wydawnictwo będzie jednym z jego najmocniejszych dokonań poza Iron Maiden – napisał na Instagramie wokalista, który w przeszłości współpracował z gitarzystą Yngwie Malmsteenem i był przez chwilę wokalistą Journey. Obecnie skupia się na działalności solowej i udziela się w Trans-Siberian Orchestra.
Na nadchodzącym studyjnym wydawnictwie Dickinsona zagrają muzycy z jego obecnego składu koncertowego, czyli Dave Moreno (perkusja), Mistheria (instrumenty klawiszowe), Tanya O'Callaghan (gitara basowa), Philip Näslund (gitara) oraz Chris Declercq (gitara).
Przypomnijmy, że Dickinson zadebiutował solo, jeszcze przed odejściem z Iron Maiden, w 1990 roku za sprawą krążka Tattooed Millionaire. Na swoim koncie, na ten moment, ma już siedem albumów.