Czy będzie czwarta część słynnej sagi Helloween? Wokalista Andi Deris zabrał głos w tym temacie

2026-03-19 12:30

Czy fani power metalu doczekają się kolejnego rozdziału jednej z najważniejszych opowieści w historii gatunku? Nie jest to wykluczone. Wokalista Andi Deris został zapytany, w jednym z ostatnich wywiadów, o możliwość stworzenia czwartej części "Keeper of the Seven Keys". – Dzieje się teraz mnóstwo bzdur. Więc byłby to właściwy moment – powiedział.

Helloween

i

Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Czy Helloween powróci do sagi Keeper of the Seven Keys? "To byłby właściwy czas"

Dla fanów Helloween nazwa Keeper of the Seven Keys to prawdziwa świętość. Dwa pierwsze albumy z tej serii, które ukazały się w drugiej połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, zdefiniowały bez dwóch zdań power metal. Dla większości miłośników twórczości tej legendarnej niemieckiej formacji to najlepsze krążki w dyskografii Helloween. Do tematu "Kluczy" grupa powróciła w pierwszej dekadzie XXI wieku.

W 2005 roku na rynku ukazał się bowiem Keeper of the Seven Keys: The Legacy, w którego nagrywaniu udział wziął już wokalista Andi Deris (dołączył on do Helloween w 1994). Czy jest szansa na czwartą część sagi? 

Metal to najbardziej inteligentny gatunek muzyczny. To wszystko można wyczytać z badań

Trzeba zrozumieć, że "Keeper of the Seven Keys" bardzo mocno zależy od sytuacji politycznej. Gdybym miał pisać piosenkę lub album teraz, na pewno czerpałbym inspirację z obecnej sytuacji politycznej. Dzieje się teraz mnóstwo bzdur. Więc tak, to byłby właściwy moment – powiedział Deris w wywiadzie dla Metal Remains.

Deris przypomniał, że The Legacy był de facto albumem politycznym (inspiracją była wojną w Iraku). – Utwór "The King For A 1000 Years" jest głównym głosem w tej politycznej kwestii, którą chcieliśmy przekazać. Oczywiście, nigdy nie usłyszycie tam konkretnych słów czy nazwisk. Wszystko pozostaje w świecie "Strażnika". Kiedy czytasz teksty, staje się całkiem jasne dla każdego, o czym jest dany utwór, mimo że nie wymieniamy konkretnych osób. Tak, to było dla nas wtedy bardzo ważne. Mamy ten luksus, że wszystko, co dzieje się w prawdziwym świecie, możemy wcisnąć do świata fantasy, bez wskazywania palcem po nazwiskach. Nie trzeba tego mówić, ale to wciąż tam jest. Każdy, kto to czyta, wie, o co chodzi – wyjaśnił. 

Niewykluczone więc, że w przyszłości formacja zaprezentuje czwarty album z serii Keeper of the Seven Keys. Na razie jednak muzycy skupiają się na promowaniu ostatniego wydawnictwa Giants & Monsters z sierpnia 2025. W kwietniu 2026 rozpocznie się trasa po Ameryce Północnej. W maju grupa ma zaplanowane z kolei występy w Japonii. Między czerwcem a sierpniem będzie można zobaczyć Helloween w trakcie europejskich festiwali (niestety, Polski zabrakło na rozpisce). Na sam koniec przyjdzie pora na Amerykę Południową (sierpień-wrzesień). 

Oto najlepsze metalowe utwory w historii według sztucznej inteligencji [TOP10]: