Zabił babcię i ojczyma dla sławy? Na nagraniu nazwał się mordercą. 17-latek z nowymi zarzutami

2026-10-13 11:43

Makabryczna zbrodnia, wstrząsające materiały wideo w sieci oraz wyjątkowo niska pobudka, która według śledczych zasługuje na absolutne potępienie. Strzelecka prokuratura zmieniła zarzuty dla Łukasza G., oskarżonego o brutalne zamordowanie swojej babci oraz ojczyma w Kadłubie. Według organów ścigania 17-latek dokonał rzezi, aby zdobyć popularność. Grozi mu do 30 lat więzienia.

Zbrodnia w Kadłubie. Łukasz G. usłyszał zmienione zarzuty

Postępowanie dotyczące brutalnego morderstwa, które miało miejsce w powiecie strzeleckim z 25 na 26 lutego 2026 roku, powoli dobiega końca. Przedstawiciele Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Opolskich ogłosili Łukaszowi G. zaktualizowane zarzuty karne. Nowa kwalifikacja czynów znajdzie się bezpośrednio w szykowanym akcie oskarżenia.

Organy ścigania uznały, że sprawca wykazał się wyjątkowym sadyzmem, a jego pobudki zasługują na największe potępienie w świetle prawa. Z ustaleń prokuratury wynika, że zgromadzone ślady wskazują na pragnienie zdobycia ogromnej popularności w mediach poprzez wymordowanie własnej rodziny.

– W świetle zgromadzonych dowodów uprawnionym stało się twierdzenie, że podejrzany poprzez zabójstwa bliskich chciał uzyskać rozgłos medialny, czemu służyło zamieszczenie w przestrzeni internetowej drastycznych nagrań związanych z popełnionymi zbrodniami – przekazał prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Szokujące filmy w sieci. Śledczy badają motywację Łukasza G.

Kluczowym elementem tego śledztwa pozostaje powód, dla którego nastolatek dopuścił się rzezi. Zgodnie z tezami śledczych morderstwo miało przynieść sprawcy rozpoznawalność, a publikacja makabrycznych materiałów wideo w internecie stanowiła jedynie narzędzie do realizacji tego planu.

Tego rodzaju interpretacja zdarzeń została bezpośrednio uwzględniona w najnowszej wersji zarzutów karnych. Według prokuratorów postawa podejrzanego bez wątpienia wyczerpuje znamiona działania z pobudek zasługujących na szczególne potępienie.

Sam Łukasz G. stanowczo odrzuca stanowisko śledczych w kwestii powodów swojego zachowania. Jak poinformował przedstawiciel prokuratury, młody mężczyzna zaprezentował organom ścigania całkowicie odmienną wizję wydarzeń, które rzekomo doprowadziły go do popełnienia tak drastycznych czynów.

- Dzień dobry, jestem rodzinnym mordercą, to ja zabiłem dwóch osobników w moim dom - mówi na nagraniu podejrzany 17-latek, patrząc prosto w obiektyw. Jego kolejne wypowiedzi sprawiają wrażenie deklaracji kogoś, kto zupełnie utracił wszelkie moralne hamulce. - Morderstwo to jest część życia człowieka. Kiedyś się ludzie zabijali i nie było problemu. Według mnie nie jestem chory na nic - dodaje nastolatek.

17-latek z Kadłuba przyznaje się do winy. Łukasz G. złożył wyjaśnienia

Przedstawiciele prokuratury oficjalnie potwierdzili, że Łukasz G. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu zbrodni, podtrzymując przy tym wszystkie swoje dotychczasowe zeznania. Równocześnie chłopak przedstawił zupełnie inną wersję swoich motywacji, wyraźnie nie zgadzając się z ustaleniami śledczych.

W momencie dokonania tej brutalnej zbrodni w lutym 2026 roku, podejrzany sprawca miał dokładnie 17 lat. Całe postępowanie karne znajduje się już na ostatniej prostej. Zaktualizowane zarzuty prokuratorskie staną się wkrótce podstawą sformułowania ostatecznego aktu oskarżenia.

Za dokonanie tak makabrycznej zbrodni Łukaszowi G. grozi wyrok od 15 do nawet 30 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Ostateczny wymiar kary oraz dokładną ocenę prawną zachowania nastolatka wyda orzekający w tej sprawie sąd.

Źródło: Zabił babcię i ojczyma dla sławy? Na nagraniu nazwał się mordercą. 17-latek z nowymi zarzutami