Wiadomość o odejściu RJ Mitte'a jako pierwszy przekazał branżowy magazyn "Variety", opierając się na oświadczeniu przedstawiciela gwiazdora. Początkowo okoliczności tragedii owiane były tajemnicą, jednak później rzecznik zmarłego oficjalnie potwierdził samobójstwo aktora.
Portal "People" donosi, że miejscowa policja z Brownsville odebrała zgłoszenie w poniedziałek o 12:50 lokalnego czasu. Po przybyciu pod wskazany adres funkcjonariusze odnaleźli ciało Mitte'a i natychmiast stwierdzili zgon. Aktor miał 34 lata.
Aktorzy z "Breaking Bad" opłakują stratę RJ Mitte'a
Tragiczne wieści wstrząsnęły obsadą "Breaking Bad", produkcji, która przyniosła zmarłemu międzynarodową sławę. Bryan Cranston, grający serialowego ojca RJ-a, zamieścił w sieci długi wpis, w którym wspomina ich pierwsze spotkanie, gdy młody chłopak miał zaledwie 14 lat. Gwiazdor wyraził ogromny podziw dla Mitte'a, który mimo dziecięcego porażenia mózgowego z niesamowitą siłą znosił wyczerpujący, napięty harmonogram zdjęciowy.
Bryan Cranston w swoim pożegnaniu podkreślił niezwykłe zaangażowanie zmarłego w pomoc innym osobom z niepełnosprawnościami oraz jego działalność dobroczynną. Aktor otwarcie przyznał, że informacja o samobójstwie jest dla niego potężnym ciosem, zwłaszcza że w ostatnim czasie utrzymywali stały kontakt i próbowali ustalić termin spotkania. Odtwórca roli Waltera White'a w przejmujących słowach zaczął zastanawiać się, czy szczera rozmowa mogłaby zapobiec tej niewyobrażalnej tragedii. Swój wpis zakończył bolesnymi słowami: „Będę za tobą tęsknił, synu”.
W mediach społecznościowych swój żal wyraził również Aaron Paul, kreujący postać Jessego Pinkmana. Aktor w swoim wpisie nie krył emocji:
Nie wiem, co powiedzieć. Jestem zdruzgotany tą wiadomością. RJ, kocham cię, mój przyjacielu. Będzie nam ciebie brakowało. A do każdego, kto właśnie to czyta: proszę, pamiętajcie, że jesteście kochani i nie jesteście sami. Zawsze o tym pamiętajcie.
Swojego kolegę z planu opłakuje także Dean Norris, który wcielał się w Hanka Schradera. Serialowy wujek zapamięta RJ-a jako sympatycznego chłopca, którego z pewnością będzie brakować wszystkim wokół. Aktor zaznaczył, że śmierć Mitte'a sprawiła mu ogromny ból, i zapewnił, że łączy się w tych trudnych chwilach z rodziną zmarłego.