Mike Portnoy (Dream Theater) dołączył do popularnego trendu "My9Albums". Perkusista wskazał najważniejsze płyty w swoim życiu

W sieci opanowuje nas kolejna muzyczna fala – trend pod hasłem "#My9Albums" zatacza coraz szersze kręgi. Angażuje nie tylko słuchaczy, ale także znanych muzyków z całego świata. Do internetowej zabawy postanowił przyłączyć się Mike Portnoy, perkusista Dream Theater. Jakie krążki wskazał?

Perkusista Mike Portnoy gra na rozbudowanym zestawie bębnów. O jego ulubionych albumach przeczytasz na EskaRock.
Autor: Birgit Fostervold/ CC BY-SA 4.0

Mike Portnoy dołączył do wyzwania #My9Albums. Oto jego absolutne płyty wszech czasów

Jeśli w ostatnich dniach twoje media społecznościowe zostały zalane kolażami z okładkami płyt, nie jesteś sam. Trend #My9Albums opanował Facebooka, Instagrama czy platformę X. 

Zasada wyzwania jest banalnie prosta. Użytkownicy tworzą siatkę 3x3 składającą się z dziewięciu najważniejszych dla nich albumów muzycznych w życiu. Wyzwanie pokazuje, jak różnorodne i często zaskakujące potrafią być muzyczne korzenie każdego z nas.

Do popularnego trendu postanowił dołączyć także m.in. Mike Portnoy, perkusista Dream Theater. 

Najbardziej rockowa historia Prokopowicza | RocktoberFest Eska ROCK

Dobra, wchodzę w zabawę w ramach #My9Albums… Oto 9 z 10 płyt, które od zawsze nazywam "TOP 10 Wszech Czasów". [...] Wybierając je, kierowałem się kryterium albumów, które od pierwszego do ostatniego dźwięku uważam za brzmieniowe i twórcze arcydzieła… Przełomowe, pionierskie płyty, które wyznaczyły nowe zasady gry dla swoich gatunków… (swoją drogą, podaję je w kolejności chronologicznej) – napisał Portnoy na swoim Instagramie. 

Jakie albumy na grafice się pojawiły? Oto wyróżnione wydawnictwa przez perkusistę:

  • The Beatles - Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band (1967)
  • The Who - Tommy (1969)
  • David Bowie - The Rise and Fall of Ziggy Stardust and the Spiders from Mars (1972)
  • Pink Floyd - The Wall (1979)
  • Beastie Boys - Paul’s Boutique (1989)
  • Mr. Bungle - Mr. Bungle (1991)
  • Jellyfish - Spilt Milk (1993)
  • Radiohead - OK Computer (1997)
  • Muse - Absolution (2003)

Natomiast dziesiątą płytą, która nie zmieściła się na grafikę, byłaby Goodbye Yellow Brick Road od Eltona Johna z 1973.

Mike Portnoy przyznał wprost, w swoim wpisie, że nie uwzględnił w zestawieniu wielu zespołów, które go ukształtowały. Wymienił m.in. Rush, King Crimson, Metallikę, Led Zeppelin, Van Halen czy Black Sabbath. – Żeby stworzyć PEŁNY obraz tego, co mnie ukształtowało, musiałbym zrobić wyzwanie "My30" albo "My50"! Już nie mogę się doczekać kolejnego takiego trendu – dodał perkusista. 

Oto najlepsze metalowe albumy z lat 90. według sztucznej inteligencji [TOP10]: