Spis treści
- Unijne dyrektywy dla kierowców. Nowe systemy w każdym aucie
- Systemy w autach zbadają senność kierowcy
- Czy kamery w nowych samochodach nagrywają obraz z wnętrza?
- Automatyczne hamowanie przed pieszymi staje się obowiązkowe
- Kierowca zachowa pełną władzę nad nowym systemem w aucie
- Nadchodzą kolejne zmiany w prawie unijnym dla zmotoryzowanych
Unijne dyrektywy dla kierowców. Nowe systemy w każdym aucie
Właściciele pojazdów muszą przygotować się na wchodzące właśnie w życie niespodziewane regulacje prawne. Przepisy stanowią, że wszystkie świeżo nabyte w salonach czterokołowce na obszarze Unii Europejskiej otrzymają obowiązkowo zaawansowane asystenty ochrony. Ten wymóg dotyczy również maszyn posiadających starsze certyfikaty homologacyjne, które dopiero teraz czekają na swoich nabywców.
Przedstawiciele unijnych instytucji twierdzą stanowczo, iż innowacyjne mechanizmy znacząco obniżą śmiertelność na trasach szybkiego ruchu. Perspektywa nieustannego nadzorowania zachowań kierującego przez naszpikowane elektroniką pojazdy budzi jednak spory niepokój wśród wielu zmotoryzowanych.
Systemy w autach zbadają senność kierowcy
Absolutnym przełomem staje się zaimplementowany mechanizm śledzenia skupienia prowadzącego pojazd. W kabinie znajdą się specjalistyczne sensory wizyjne badające ruchy człowieka za kierownicą, co pozwoli na błyskawiczną ocenę jego aktualnej kondycji psychofizycznej i ewentualnego rozproszenia.
Kiedy tylko komputer zidentyfikuje najdrobniejsze symptomy wyczerpania czy dekoncentracji, natychmiast uruchomi głośne sygnały dźwiękowe. Zastosowane algorytmy potrafią błyskawicznie wychwycić nawracające ziewanie oraz inne nietypowe reakcje ciała, które jednoznacznie wskazują na osłabienie zdolności percepcyjnych.
W praktyce oznacza to, że inteligentny pojazd zaalarmuje człowieka o zbliżającym się kryzysie na długo przed faktycznym wystąpieniem zagrożenia na drodze.
Czy kamery w nowych samochodach nagrywają obraz z wnętrza?
Liczna grupa właścicieli aut wyraża obawy, że montowane w kokpitach obiektywy posłużą do potajemnego gromadzenia i archiwizowania prywatnych nagrań. Twórcy prawa w Brukseli zapewniają jednak kategorycznie, że elektroniczni asystenci funkcjonują wyłącznie w trybie odizolowanym od sieci zewnętrznych.
Zgodnie z wprowadzonymi zapisami zbierane informacje posłużą tylko i wyłącznie poprawnemu działaniu mechanizmów ochronnych, po czym zostaną bezpowrotnie skasowane z pamięci urządzenia. Producentom bezwzględnie zakazano przekazywania jakichkolwiek zapisów zewnętrznym podmiotom rynkowym.
Automatyczne hamowanie przed pieszymi staje się obowiązkowe
Kolejnym nieodłącznym elementem wyposażenia każdej nowej sztuki będzie niezawodny asystent nagłego wytracania prędkości. Kiedy tylko radary zauważą pieszego bądź cyklistę na torze kolizyjnym, auto całkowicie bez udziału człowieka zaciśnie klocki hamulcowe.
Cały ten innowacyjny algorytm aktywuje się powyżej bariery piętnastu kilometrów na godzinę. Głównym celem modułu jest minimalizacja uszkodzeń ciała w razie uderzenia lub całkowite zapobiegnięcie tragedii.
Kierowca zachowa pełną władzę nad nowym systemem w aucie
Chociaż nowoczesne oprogramowanie otrzyma uprawnienia do samodzielnego modyfikowania toru jazdy, to prowadzący nie straci ostatecznej kontroli nad prowadzonym przez siebie środkiem transportu.
Gwałtowne zatrzymywanie pojazdu z łatwością da się dezaktywować poprzez zdecydowane dociśnięcie akceleratora lub użycie dźwigni kierunkowskazu. Użytkownik otrzyma też prawo całkowitego uśpienia układu z poziomu cyfrowego menu na desce rozdzielczej. Warto jednak pamiętać o pewnej pułapce – każde ponowne przekręcenie kluczyka w stacyjce spowoduje automatyczny powrót do ustawień fabrycznych.
Nadchodzą kolejne zmiany w prawie unijnym dla zmotoryzowanych
Działacze z europejskiej stolicy już teraz projektują następne generacje rygorystycznych ograniczeń. Niedaleka przyszłość przyniesie jeszcze bardziej restrykcyjną analizę organizmu osoby znajdującej się w szoferce.
Eksperci testują urządzenia weryfikujące puls oraz ogólną wydolność siedzącego za kółkiem. Wstępne plany zakładają, że tego typu nowinki obejmą w pierwszej kolejności zawodowych przewoźników – dotyczy to głównie prowadzących taksówki, autokary i potężne ciągniki siodłowe.
Według ekspertów rynku motoryzacyjnego współczesne samochody przestały być zwykłym środkiem transportu, stając się mobilnymi centrami nieustannego dozoru. Wszystko wskazuje na to, że zaawansowane procesory będą odgrywały kluczową rolę w podejmowaniu decyzji na asfalcie.